| Część druga - Pojedynek
Trudno twierdzić, aby niemiecka kultura w kwestii pojedynku przyniosła
nam jakiekolwiek elementy dodatnie i ażeby w jakikolwiekbądź sposób w tej
dziedzinie przejawiła się dodatnim wpływem na nasze społeczeństwo.
Rozwielmożnienie się w ostatnich przed wojną latach śmiesznych dziecinnie
zwyczajów burszowskich, „sprawy honorowe" na zawołanie i obstalunek, oraz
wprowadzenie niemieckiego sposobu patrzenia na pojedynek jako na mensurę
pozwalającą na nieszkodliwy upust krwi gorącej młodzieży - to wszystko
powodowało spisywanie warunków pojedynku w sprawach najbłachszych, których
powodem było ostre spojrzenie no i knajpa.
Pojedynek jest nadto poważną rzeczą, by go sprowadzać do poziomu
sportowej zabawy uniwersyteckiej, a nadto niebezpieczną, by nią kończyć
każdą sprawę honorową, której powód kwalifikuje się raczej do
humorystycznego pisma.
Te naleciałości niemieckie winne z polskiego zwyczaju honorowego raz na
zawsze ustąpić i dlatego tak jak z jednej strony, udzielając wskazówek
sekundantom, polecamy im jak najsilniej gorącą troskę o pokojowe załatwienie
sprawy - tak z drugiej strony, w razie gdyby uznali pokojowe zakończenie za
niedopuszczalne, natenczas z naciskiem podkreślamy, iż pojedynek winien się
odbyć na warunkach ostrych, któreby nie dopuściłyby do obniżania tego
odwiecznego zjawiska społecznego do poziomu zabawki kilku, mniej lub więcej
lekkomyślnych ludzi.
I to jest najważniejsza zasada, na którą winni baczyć sekundanci.
ROZDZIAŁ XII. Usiłowania pojednawcze
Art. 196.
Sekundanci są zobowiązani nie pominąć żadnej sposobności ani drogi, która
by mogła doprowadzić do pokojowego zakończenia sporu.
Art. 197.
Sekundanci winni pamiętać, iż godność ich jest w pierwszym rzędzie
godnością pokojową i dlatego jako przyjaciele mocodawcy, winni wpływać na
niego w kierunku złagodzenia jego zapatrywań rozognionych świeżą zniewagą,
względnie zajściem.
Art. 198.
Bezwarunkowo występują sekundanci przeciw godności ich zadania, skoro ze
swej strony czynią trudności w pokojowym załatwienie sporu, nie pomnąc, iż
pierwszym obowiązkiem sekundantów jest wystaranie się o pokojową satysfakcję
dla obrażonego.
Art. 199.
Sekundantom nie wolno spisać warunków orężnego spotkania wówczas, jeżeli
zatarg spowodowało błahe zdarzenie, lub kiedy całe zajście polega na
nieporozumieniu. Sekundantom nie wolno spisać warunków orężnego spotkania
nawet wówczas, gdy jedna albo obie strony usilnie sobie tego życzą.
W tego rodzaju wypadkach, które bezwarunkowo pokojowo należy załatwić,
jest zobowiązany obrażony ofiarowane mu przez obraziciela zadośćuczynienie
przyjąć (zaprzeczenie, odwołanie, usprawiedliwienie lub przeproszenie) o ile
zastępcy obrażonego uważają je za wystarczające. W razie odrzucenia takiego
zadośćuczynienia traci obrażony prawa obrażonego.
Art. 200.
Również w poważniejszych wypadkach jest obowiązkiem sekundantów uczynić
wszystko, by między przeciwnikami doprowadzić do pokojowego porozumienia. W
szczególności, winni sekundanci w takich wypadkach przedkładać
obrazicielowi, że honorowym wyjściem dla niego jako gentlemana będzie dać
pokojową satysfakcję obrażonemu, któremu wyrządził krzywdę - zamiast
narażania go na niebezpieczeństwo starcia z bronią. Zastępcy zaś obrażonego
winni wytłumaczyć temuż, iż dawana przez obraziciela satysfakcja jest
najzupełniej wystarczającą i że w żaden sposób tego rodzaju załatwienie
sporu godności obrażonego nie naruszy.
Art. 201.
Na wspólnym posiedzeniu orzekają obustronni zastępcy, której ze stron
należy przyznać prawa obrażonego, względnie o ile zachodzą zniewagi
obopólne, która ciężej została obrażoną. Orzekają także sposób, formę i
brzmienie satysfakcji, którą winien dać obraziciel - a przy tym baczyć
winni, aby z jednej strony pokrzywdzony otrzymał całkowite zadośćuczynienie,
a po wtóre, aby forma i treść zadośćuczynienia nie były dla obraziciela tak
upokarzające, iż by je musiał odrzucić.
Art. 202.
Jeżeli sekundantom uda się pokojowo zakończyć spór, natenczas spisują w
dwóch egzemplarzach protokół zawierający:
1. opisanie powodu wyzwania;
2. jednomyślne stwierdzenie sekundantów, iż uznali za wskazane załatwić
spór pokojowo;
3. wszystkie czynności, które przedsiębrali do pokojowego załatwienia
sprawy, oraz ewentualne orzeczenie sądu honorowego lub rozjemczego;
4. treść oświadczenia, które składa obraziciel to oświadczenie iż
obrażony owo oświadczenie przyjmuje;
5. jednomyślne twierdzenie, iż spór dla obu stron honorowo został
załatwiony;
6. podpisy czterech sekundantów.
Każda ze stron otrzymuje jeden egzemplarz protokołu.
Art. 203.
Jeżeli sekundanci nie mogą się zgodzić co do pokojowego załatwienia
sprawy, lub zgadzając się na nie, są niezgodni co do treści oświadczenia,
które złożyć winien obraziciel - natenczas winni odwołać się do orzeczenia
sądu rozjemczego.
Art. 204.
Jeżeli jedna ze stron czuje się pokrzywdzona na honorze załatwieniem
pokojowym sprawy, winna odwołać się do sądu honorowego, który rozstrzygnie
kwestie definitywnie.
Art. 205.
Tego rodzaju protest przeciw honorowemu załatwieniu sprawy należy
pisemnie na ręce obustronnych zastępców wnieść a to w przeciągu 24 godzin
licząc od chwili doręczenia protokołu.
Art. 206.
Sekundanci powiadomieni o procesie zejdą się na wspólnym posiedzeniu, na
którym zamianują sędziów honorowych, oraz przedłożą sporny protokół jako
zapis temu sądowi.
Art. 207.
Przez założenie protestu nie mogą się czuć sekundanci obrażonymi - tym
więcej - pociągnąć stronę zakładającą protest do zadośćuczynienia.
ROZDZIAŁ XIII. O zdolności pojedynkowej
Art. 208.
W zasadzie każda osoba, zdolna do dawania i żądania satysfakcji
honorowej, może brać udział czynny w orężnej walce. Zasada niniejsza
dopuszcza szereg wyjątków.
Art. 209.
Małoletniemu jest zabronione używanie broni. Kto więc przez małoletniego
zostanie obrażony, może obrazę pozostawić bez reakcji lub oddać sprawę
sądowi karnemu.
Art. 210.
Jeżeli małoletni zostanie obrażony, a obrazicielem jest człowiek
pełnoletni, natenczas może mieć miejsce zastępstwo wedle art. 189 i 190.
Art. 211.
O ile małoletni został czynnie znieważony, natenczas może wyzwać
obraziciela w przeciągu 24 godzin od chwili znieważenia licząc, jednakże
pojedynek możliwy jest dopiero po dojściu obrażonego do pełnoletności - przy
czym obraziciel musi zgodzić się na tego rodzaju zwłokę.
Art. 212.
W zasadzie wszystkie osoby pełnoletnie do 60 roku życia są faktycznie
zdolne do pojedynku. Ponieważ jednak ciężar starości nigdy równonomiernie
nie obciąża - zatem zadaniem sekundantów będzie badać w każdym poszczególnym
wypadku fizyczne właściwości stron. Ponieważ tak, jak z jednej strony
zdarzyć się może, iż osoba, która dawno 60 lat życia przekroczyła, cieszy
się zdrowiem pozwalającym jej walczyć z bronią w ręku, tak z drugiej strony
może zajść wypadek tak szybkiego starzenia się, iż człowiek nie liczący 60
lat życia z bronią w ręku stanąć nie może.
Art. 213.
Każdą fizyczną niezdolność do władania bronią, spowodowaną czy to
wiekiem, czy kalectwem, należy zaraz podnieść przy otrzymanym wyzwaniu
względnie przy wyzwaniu. Tego rodzaju oświadczenie musi być stwierdzone
przez lekarza, na którego osobę zgodzą się obie strony.
Art. 214.
W jednym tylko wypadku musi człowiek ułomny stanąć do starcia orężnego, a
to wówczas, jeżeli powodem zajścia jest zniewaga czynna wyrządzona przez
ułomnego.
Uwaga: Francuscy autorowie nakładają na ułomnych obowiązki satysfakcji z
bronią w ręku nawet wówczas, jeśli ułomny dopuścił się słownej zniewagi.
Art. 215.
Następującym osobom zabroniony jest pojedynek:
1. między ojcem a synem;
2. między braćmi, względnie braćmi przyrodnimi;
3. między wujem a siostrzeńcem;
4. między teściem a zięciem;
5: między spokrewnionymi w pierwszym stopniu;
6. z małoletnim;
7. osobie, która dopuściła się poprzednio złamania reguł pojedynkowych;
8. krewnemu, przyjacielowi lub sekundantowi, który pragnie zająć miejsce
osoby ciężko rannej lub zabitej w pojedynku który miał honorowy przebieg;
9. sekundantowi, który chce stanąć zamiast swego klienta, który na placu
się nie jawił;
10. osobie prowokującej pojedynki;
11. dłużnikowi przeciw wierzycielowi tak długo, dopóki długu nie uiścił,
albo uiszczenie tego przed walką zabezpieczył, wyjąwszy wypadek iż
wierzyciel zajście sprowokował;
12. wszystkim w art. 8 wymienionym osobnikom.
ROZDZIAŁ XIV. Wybór broni
Art. 216.
O ile pokojowe usiłowania sekundantów nie odniosą skutku, natenczas winni
oni raz jeszcze dokładnie ustalić stan faktyczny, zbadać szczegółowo
zdolność honorową stron, oraz przystąpić do wyboru broni.
Art. 217.
Obrażonemu przysługuje zawsze prawo swobodnego wyboru legalnej broni
pojedynkowej.
Obrazicielowi nie wolno odrzucić broni tak wybranej.
Uwaga: Wprost nadużyciem należy nazywać grasujący w niektórych okolicach
Polski zwyczaj uprawniający wyzwanego do wyboru broni. Niesłychany ów usus
zakradł się do nas zdaje się z niektórych południowo-niemieckich okolic,
gdzie ma bardzo starą tradycję. Genezą zaś jego jest średniowieczne
rozporządzenie Fryderyka Barbarosy, przyznające wyzwanemu prawo wyboru
miejsca, czasu, broni i sędziego spotkania.
Jednakowoż już prawo longobardzkie, które pojedynek uznawało za środek
dowodowy przed sądem, prawo oznaczania czasu i miejsca nadaje sędziemu, zaś
wyzwanemu wybór broni:
Art. 218.
Honorową bronią są:
1 szabla;
2. szpada;
3. pistolet.
Żadnej innej broni przy pojedynku używać nie wolno.
Art. 219.
Wyjątkowo, o ile obrażonym jest cudzoziemiec, w którego kraju jest inna
broń honorowa w użyciu, ma prawo w razie, jeżeli czynnie został znieważony
żądać pojedynku na broń w jego kraju używaną i według tamtejszych zasad.
obraziciel od wyboru takiej broni nie może się uchylić.
Art. 220.
Jeżeli przeciwna strona tego, który jako obrażony upoważniony jest do
wyboru broni, na broń oznaczoną nie chce się zgodzić - wówczas obustronni
zastępcy winni ową kwestię sporną przedłożyć sądowi rozjemczemu do
rozstrzygnięcia (sąd do oznaczania broni)...
Art. 221.
Sekundantom wolno odrzucić szablę lub szpadę, jeśli rozchodzi się o
osobę, która dla swej ułomności nie może taką bronią walczyć.
Art. 222.
O ile sekundanci nie są zgodni - podówczas w następujących wypadkach
oznacza się broń przez losowanie:
a) jeśli na zwykłą niegrzeczność lub niewłaściwość zareagował obrażony
obrazą tak, iż obaj przeciwnicy czują się obrażonymi, jak w tych wszystkich
wypadkach w których osoba naprzód obrażona odpowiedziała obrazą cięższą;
b) jeśli obrażony nie chciał przyjąć usprawiedliwienia i przeproszenia,
wyjąwszy iż zniewagę tworzyło czynne znieważenie, obraza honoru wyzwającego
lub obraza czci tegoż familii (w tych wszystkich wypadkach usprawiedliwienie
w ogóle nie jest dopuszczalne);
c) jeżeli ze względów dyskrecji powód zatargów nie jest znany.
Art. 223.
Nie wolno fachowemu szermierzowi posługiwać się w pojedynku białą bronią,
iż został czynnie znieważony albo zniewaga słowna obraża jego honor lub
cześć familii.
Art. 224.
O ile obie strony są zawodowymi szermierzami przepis artykułu
poprzedniego nie obowiązuje.
Art. 225.
Jeżeli przeciwnik zawodowego szermierza oświadcza, iż mimo to pragnie
walczyć na białą broń, natenczas jego sekundanci muszą wystarać się o
pisemne oświadczenie przyjaciół tej osoby oraz ludzi biegłych w szermierce,
stwierdzające wybitną umiejętność we władaniu szablą u osoby mającej
zawodowego szermierza za przeciwnika.
ROZDZIAŁ XV. Warunki w pojedynku
Art. 226.
Warunkami pojedynku nazywamy te wszystkie reguły mające regulować
pojedynki, które kodeks honorowy pozostawia swobodnemu ustaleniu
sekundantów.
Art. 227.
Sekundanci obrażonego, o ile przyszło do spisywania warunków pojedynku,
mają baczyć, aby wykorzystane zostały wszystkie uprawnienia, które fakt
zniewagi nadał obrażonemu - a równocześnie wespół z sekundantami obraziciela
mają rozstrzygać, jaka część praw w myśl postanowień kodeksu honorowego ma
przypaść obrazicielowi - o ile obie strony w równej mierze zajścia nie
zawiniły (np. obopólna zniewaga, przy czym lżejsza pociągnęła za sobą
cięższą).
Art. 228.
Przy spisywaniu warunków nie wolno sekundantom kierującym się fałszywą
wielkodusznością zrzec się części lub wszystkich praw przysługujących ich
klientowi przy pojedynku. Powinni bowiem pamiętać, iż właśnie ich
obowiązkiem jest baczyć, by klient ich mógł korzystać ze wszystkich praw
honorowych temuż przysługujących ze względu na charakter zajścia, będącego
powodem spotkania.
Art. 229.
Spośród warunków spotkania sekundanci winni naprzód ustalić, czy
pojedynek ma się odbyć do pierwszej lub drugiej krwi, czy też do zupełnej
niezdolności pojedynkowej.
Przy pojedynku na pistolety winni określić, ilokrotnie ma nastąpić
wymiana strzałów i inne okoliczności wyszczególnione w rozdziale o pojedynku
na pistolety.
Art. 230.
Przy spisywaniu warunków starcia należy o ile możności unikać warunku
pierwszej krwi -skoro tego rodzaju warunek sprowadza pojedynek do rzędu
zabawy, w której lekkie zadraśnięcie daje możność uchodzenia za taniego
bohatera.
Nie wolno spisywać w warunkach pojedynku: aż do śmierci jednego z
walczących.
Art. 231.
Przy wszystkich zniewagach czynnych, zniewagach honoru wyzywającego, czci
jego familii lub kobiety - warunki winny opiewać: do zupełnej niezdolności
pojedynkowej.
Art. 232.
Następnie należy w warunkach ustalić, czy dozwolone jest używanie
sztychów.
Jest zasadą, że o ile w warunkach starcia nie postanowiono inaczej, lub
kwestii tej nie rozstrzygnięto - sztychy są niedopuszczalne.
Art. 233.
Jeżeli zatem o sztychach nie ma wzmianki w warunkach starcia, prowadzący
pojedynek winien pouczyć walczących o niedopuszczalności używania sztychów.
Niedopuszczenie w pojedynku sztychów pociąga za sobą równocześnie
niedopuszczenie obrony sztychowej - „Stichparade".
Art. 234.
Sekundanci powinni określić dalej rodzaje dopuszczalnych w danym
pojedynku bandaży. Bandaże mogą być następujące:
a) bandaż szyjny;
b) axilaris;
b) puls na przegubie i przedramieniu;
c) d) brzuszny.
Art. 235.
Sekundantom nie wolno zgodzić się na inny sposób bandażowania dla jednej,
inny dla drugiej strony. Bandaże muszą być ilościowo i jakościowo u obu
stron jednakowe.
Art. 236.
Dopuszczenie bandaży stanowi zawsze złagodzenie warunków starcia. Wyjątek
stanowi bandażowanie pulsu na przegubie i przedramieniu, które jest ważnym
obostrzeniem warunków.
Art. 237.
Zamiast bandażowania przedramienia i pulsu na przegubie dozwolonym jest
użycie rękawicy fechtunkowej.
Zawsze wolno stronom używać glace-rękawiczki.
Art. 238.
Ponieważ do pojedynku przynosi każda ze stron jedną parę broni, właściwej
do mającego odbyć się starcia, przeto sekundanci przy spisywaniu warunków
muszą orzec, czyją bronią walka będzie toczoną, ewentualnie pozostawiają
wybór tejże pozostawić losowaniu.
Art. 239.
O ile jedna ze stron używa lewej ręki przy szermierce i lewą ręką ma
zamiar posługiwać się w starciu, natenczas należy fakt ów we warunkach
wyszczególnić oraz uzyskać zgodę na to strony przeciwnej sekundantów.
Art. 240.
Równocześnie obowiązani są sekundanci do imiennego oznaczania osoby,
mającej pojedynek prowadzić.
Art. 241.
Wreszcie w warunkach starcia oznaczyć należy czas i miejsce spotkania -
przy czym w zasadzie pojedynek winien się odbyć nie wcześniej jak w 12
godzin, a nie później jak 48 godzin licząc od chwili spisania warunków
pojedynku.
Art. 242.
Pojedynek, bezpośrednio po obrazie odbyć się mający, jest niedozwolony.
Art. 243.
Pomiędzy warunkami należy umieścić również ważne rozstrzygnięcie: czy
lekarze przy orzekaniu niezdolności stron do walki, niezdolności
spowodowanej zranieniem - mają w tej kwestii głos decydujący czy doradczy.
Art. 244.
O ile warunki pojedynku opiewają do niezdolności pojedynkowej jednej ze
stron, natenczas warunki pojedynku muszą rozstrzygać kwestię, czy jeden z
walczących raniony w rękę uprawniony jest do dalszego walczenia drugą ręką.
Art. 245.
W warunkach starcia należy również oznaczyć, co jaki czas dopuszczalne są
pauzy w starciu i jak długie. Pauzy mogą trwać od 1-10 minut.
ROZDZIAŁ XVI. Teren walk
Art. 246.
Dalszym obowiązkiem obustronnych sekundantów jest uprzednie oznaczenie
miejsca, na którym pojedynek ma się odbyć.
Art. 247.
Wielkość miejsca walki ma wynosić:
a) przy pojedynku na szable 15 m długości i co najmniej 6 m szerokości -
przy czym znaczny rozmiar długości tłumaczy się odskokami, koniecznymi przy
włoskiej szkole fechtunku:
b) przy pojedynku na pistolety miejsce starcia może mieć 39-24 m, a co
najmniej 12 m długości. Krótsza odległość wymiany strzałów jest
niedopuszczalna, (12 m oznacza się za pomocą 16 kroków dorosłego mężczyzny).
Art. 248.
Miejsce, na którym pojedynek ma się odbyć, musi być bezwarunkowo równe, a
o ile na jego przestrzeni znajdują się nierówności, to muszą być tak
nieznaczne, by żaden z walczących nie mógł się na nich potknąć, a tym
bardziej upaść.
O ile miejscem pojedynku jest sala o podłodze drewnianej lub kamiennej,
natenczas przeciwnicy winni podeszwy obuwia posypać obficie kalafonią, którą
również należy posypać całą przestrzeń, mającą zostać terenem starcia.
Art. 249.
Miejsce pojedynku musi być zaciszne, chronione od wiatru i cieniste. Przy
pojedynku na pałasze lub szpady nie może być miejsce spotkania porosłe
trawą. Przy pojedynku na pistolety, ustawiając przeciwników należy
uwzględnić kierunek wiatru.
Art. 250.
Zarówno do pojedynku pistoletowego, jako też do pojedynku na szable nie
nadają się tereny piaszczyste (wydmy piasku), albo tereny częściowo stałe,
częściowo zaś pokryte piaskiem usuwającym się pod stopami.
Art. 251.
Wreszcie miejsce pojedynku musi być tak wybrane, aby światło i cień
rozdzielone były między walczących równomiernie.
Art. 252.
O ile pojedynek odbywa się przy oświetleniu sztucznym, winno ono
oświetlać z góry obu przeciwników jednakowo. Można również umieścić światło
z boku, ale w każdym razie tak, aby oświetlenie samo nie stanowiło dla
jednej ze stron przeszkody w walce.
Art. 253.
Kwestia oświetlenia ma ważne znaczenie szczególnie w tych wypadkach, w
których miejsce pojedynku znajduje się pod gołym niebem, zaś czas spotkania
oznaczono na poranną lub wieczorną godzinę, a więc na porę, w której słońce
znajduje się nisko na horyzoncie.
W tych wypadkach należy przeciwników ustawić w ten sposób, aby światło
słoneczne oświetlało obu równomiernie - a skoro takie ustawienie jest
niemożliwe z powodu położenia terenu, na którym ma się odbyć pojedynek
natenczas o miejscach decyduje los.
Art. 254.
Kiedy sekundanci obierają teren do pojedynku na pistolety, natenczas
muszą zwrócić uwagę, aby tło, przed którym będą stali przeciwnicy, było
jednakowe.
Art. 255.
Sekundanci powinni starać się aby miejsce starcia wynaleźć w samym
mieście lub w niedużej od tegoż odległości. Transportowanie bowiem rannego z
dalszej miejscowości od miasta pociągnąć może komplikacje a nawet śmierć
ranionego.
ROZDZIAŁ XVII. Zadanie lekarzy przy pojedynku
Art. 256.
Każda ze stron jest zobowiązana jawić się na miejscu walki w towarzystwie
lekarza biegłego w chirurgii.
Uwaga: Zakradł się u nas zwyczaj, również z niemieckich miast wzięty -
zwyczaj przyprowadzania do pojedynku medyków, lub najwyżej jednego lekarza.
Zwyczaj ten, który jest tylko konsekwencją zapatrywania się na pojedynek
jako na sport pewnego rodzaju, musi raz na zawsze ustać, tym więcej, iż
łatwo może stać się powodem nieszczęścia w wypadku, gdy np. ciężkie
zranienia odnoszą równocześnie obie strony („double").
Art. 257.
Lekarz, zaproszony do asystencji przy pojedynku powinien przynieść ze
sobą te wszystkie instrumenty i środki, które by na każdą ewentualność
pierwszej pomocy lekarskiej wystarczyły.
W razie opieszałości lub niedbalstwa lekarza w tym względzie - za wszelką
szkodę, którą z tego powodu ponosi ranny, odpowiedzialny jest lekarz.
Art. 258.
Sterylizację instrumentów itp., winien przeprowadzić lekarz przed
przybyciem na miejsce starcia. Na samym miejscu winien przeprowadzić
dezynfekcję kling broni przez dokładne wytarcie jej rozczynem
pięcioprocentowym karbolu oraz dezynfekcję rąk.
Art. 259.
Nie powinien również lekarz rozkładać instrumentów na oczach stron,
mających odbyć pojedynek - a to celem uniknięcia niemiłego wrażenia, któremu
nerwowi podlegają.
Art. 260.
Obowiązkiem lekarzy uczestniczących w pojedynku jest:
a) troszcząc się o wszystko, co jest koniecznym do pierwszej pomocy
lekarskiej, nie unikając niczego, co by rannemu mogło przynieść ulgę;
b) według swej najlepszej wiedzy orzec, czy rana pociąga za sobą
niezdolność do dalszej walki, czy też nie - przy czym nie powinni zważać na
życzenia lub prośby wyrażane przez zranionego.
ROZDZIAŁ XVIII. Broń i amunicja
Art. 261.
Każda strona przynosi ze sobą na miejsce starcia jedną parę broni,
uznanej w spisanych poprzednio warunkach za broń danego starcia.
W razie jeżeli sekundanci nie są zgodni co do faktu, którą parą szabel
lub szpad mają się posługiwać przeciwnicy - rozstrzygają spór losowaniem.
Art. 262.
Szable, względnie szpady muszą być z przedniego materiału sporządzone,
przy czym obie sztuki muszą być ściśle jednakowe, co do miary, kształtu i
ciężaru,
Szable pojedynkowe muszą odpowiadać następującym wymogom:
a) klinga musi być ostro wyszlifowana, bez rdzy i szczerb;
b) klinga musi być stale i silnie złączona z rękojeścią;
a) punkt ciężkości szabli musi być właściwie rozłożony, w szczególności
nie może znajdować się gdzie indziej, jak w odległości 12-15 cm od
rękojeści;
b) ogólny ciężar szabli nie powinien przenosić 600 gramów, - ponieważ
jest to waga, uprzystępniająca średniosilnemu mężczyźnie na władanie
swobodne szablą;
d) o ile warunki starcia nie dopuszczają sztychów, natenczas koniec
szabel nie może być naostrzony;
Art. 263.
Przy pojedynku pistoletowym broń i amunicję ma dostarczyć obrażony.
Pistolety muszą być tego samego kalibru i nie mogą być ostrzelane przez
żadną ze stron.
Art. 264.
Tylko wyjątkowo przysługuje osobie czynnie znieważonej prawo posługiwania
się przy pojedynku własnymi pistoletami. Ale i w tym wypadku muszą
sekundanci obrażonego przedłożyć sekundantom obraziciela obie sztuki
pistoletów, z których obraziciel wybiera tę, którą pragnie posługiwać się
przy pojedynku.
We wszystkich innych wypadkach nie wolno obrażonemu posługiwać się w
pojedynku własnymi pistoletami.
Art. 265.
Na wypadek, jeśli sekundanci przyznają obu stronom prawo do używania w
pojedynku własnych pistoletów, broń ich może być nie z jednej pary, o ile;
a) różnica w długości luf nie przekracza 3 cm;
b) są tego samego kalibru.
Art. 266.
Przy pojedynku pistoletowym w zasadzie nabijają broń swych klientów
sekundanci, albo czyni to prowadzący pojedynek, lub wreszcie zawezwany
rusznikarz. Tylko wówczas, jeśli przeciwnikom przyznano prawo użycia własnej
broni, można również zezwolić im na osobiste nabicie tejże - któreto jednak
zezwolenie musi być wyraźnie w warunkach pojedynku wyszczególnione.
Art. 267.
Jako pistolet pojedynkowy uważa się pistolet o lufie gładkiej. Pistoletów
gwintowanych do pojedynku bezwarunkowo nie wolno używać.
Art. 268.
Przed przybyciem na miejsce spotkania powinni sekundanci zbadać pistolety
i amunicję. W szczególności:
1. czy lufy są wyczyszczone;
2. czy kurki chodzą wolno;
3. czy celownik umieszczony jest na linii osi lufy;
4. czy ciężar, kaliber i kształt obu sztuk jest identyczny;
5. czy nie są gwintowane.
Art. 269.
Sekundanci muszą zbadać, czy kabzle są dokładnie i trwale umieszczone,
oraz czy proch jest dobry. Dobroć prochu można najlepiej wypróbować przez
usypanie go na kartę papieru i zapalenie. Jeżeli po spaleniu nie zostanie na
papierze żadna pozostałość, natenczas proch jest dobry.
Art. 270.
W końcu obowiązani są sekundanci zbadać kule; czy dokładnie odpowiadają
lufie, czy są jednakowo ciężkie, dobrze ulane, i czy na powierzchni nie mają
jakich dziur, zagłębień lub porowatości.
Zalepianie nierówności powierzchni kuli woskiem jest bezwzględnie
wzbronione.
Art. 271.
Po wypróbowaniu broni umieszczają sekundanci pistolety i amunicję w
kasetce, zaś szable i szpady w futerale.
ROZDZIAŁ XIX. Pojedynek na szable
Art. 272.
Jeszcze przed orężnym spotkaniem powinni sekundanci przekonać się, czy
klient ich zna zasady honorowe, których będzie musiał przy starciu
przestrzegać - ewentualnie są zobowiązani dokładnie go o obowiązkach
walczących poinformować.
Art. 273.
Sekundanci wraz ze swymi klientami powinni stawić się na miejscu
punktualnie. Tolerowane może być opóźnienie co najwyżej 15 minutowe.
Opóźnienie większe uważa się za uchylenie od pojedynku.
Jedynie wyższa siła lub nadzwyczaj ważne okoliczności przedstawione i
udowodnione przez sekundantów osoby na miejsce nieprzybyłej, mogą spowodować
odłożenie pojedynku.
Przy pojedynkach pistoletowych należy zaniechać tzw. „ostrzelania placu".
Art. 274.
Skoro strony zjawią się na miejscu, winny natychmiast rozebrać się do
pasa, zdjąć koszule - po czym lekarze założą wszystkie warunkami starcia
dopuszczone bandaże.
Nie jest dopuszczalne, aby sekundanci sami bandażowali swoich klientów.
Art. 275.
Osobie o słabym wzroku wolno przy pojedynku pozostać w okularach.
Art. 276.
Kierujący pojedynkiem wyznacza przeciwnikom miejsca, odległe od siebie na
3 m, na których staną przeciwnicy, a obok nich sekundanci.
Art. 277.
Skoro wszyscy zajmą swoje stanowiska, prowadzący pojedynek zwraca się do
przeciwników z krótkim pouczeniem o dobrodziejstwie rycerskiego załatwienia
sporu pojedynkiem oraz o warunkach starcia, których strony mają się trzymać,
wreszcie o komendzie.
Art. 278.
Kierujący pojedynkiem używa czterech komend: 1. „Baczność"! - 2. „Złóż
się!" - 3. „Bij!" 4. „Stój!".
Art. 279.
Komenda pierwsza „Baczność!" odnosi się nie tylko do przeciwników, ale i
do sekundantów, którzy winni na tę komendę zająć stanowiska w odległości 1 m
od boku klienta.
Nie wolno sekundantom stanąć tak blisko klienta, by prawe ramię
sekundanta znajdowało się nieopodal lewego boku klienta.
Art. 280.
Stary, średniowiecza sięgający zwyczaj, pozwala sekundantom ustawienia
się obok klienta z bronią w ręku. Koniec broni ma sekundant zwrócić ku
ziemi.
Art. 281.
Na komendę „Złóż się!" wręczają sekundanci swym klientom szable, a ci
składają sobie nimi wzajemny ukłon, oraz stają w pozycjach zasadniczych.
Art. 282.
Dopiero wówczas, gdy obaj przeciwnicy przyjęli postawy zasadnicze, daje
kierujący starcia komendę „Bij!".
Art. 283.
Bezpośrednio po tej komendzie wolno obu przeciwnikom wykonywać szereg
dowolnych cięć, zmierzających do ranienia przeciwnika, z tym jednak
zastrzeżeniem, iż przedmiotem ataku może być górna część ciała przeciwnika
do pasa. Wszystkie cięcia zadane niżej, dyskwalifikują honorowo
uderzającego.
Art. 284.
Atak wolno prowadzić aż do wydania przez kierującego pojedynkiem komendy:
„Stój!". Każde cięcie zadane po tej komendzie pociąga za sobą niehonorowość
uderzającego, wyjąwszy jeden wypadek:.
Obrażonemu, o ile został ranny, wolno mimo komendy „Stój!" repostować.
Art. 285.
Obowiązkiem kierującego (prowadzącego) pojedynkiem jest bezstronne
baczenie, żeby przebieg pojedynku miał charakter spotkania rycerskiego, nie
dopuszczającego do przekroczenia jakiegokolwiek postanowienia honorowego.
Art. 286.
Po komendzie „Stój!" - winni sekundanci swym klientom bezzwłocznie
odebrać broń.
Art. 287.
Komendę „Stój!" daje kierujący w następujących wypadkach:
a) jeżeli jednemu z walczących broń wypadnie lub zostanie wytrąconą;
b) jeżeli jeden z przeciwników upada albo traci równowagę;
c) jeżeli pęknie klinga;
d) jeżeli padnie słowo obraźliwe;
e) jeżeli jeden z walczących zostanie raniony;
f) jeżeli ktokolwiek z obecnych w jakikolwiek sposób dopuszcza się
złamania zasad honorowych;
g) aby zarządzić pauzę, ustanowioną warunkami spotkania przez
sekundantów.
Art. 288.
Jeżeli jeden z walczących zostaje rozbrojony, natenczas po komendzie:
„Stój!" winni sekundanci tegoż szablę z ziemi podnieść, dać lekarzowi do
dezynfekcji, a następnie wręczyć na powrót klientowi.
Art. 289.
Po zarządzonej z jakiegokolwiek powodu przerwie, kierujący podejmując
dalszą walkę, musi rozpocząć od „Baczność!" itd.
Art. 290.
O ile jeden z walczyć mających cierpi na wadę serca lub astmę, lekarze po
stwierdzeniu tejże mogą oznaczyć czas walki, jednakowoż najmniej 2-minutowy.
Art. 291.
Jeżeli jednemu z walczących pęknie klinga, natychmiast przeciwnik ma go
uważać za rozbrojonego i na takiego uderzyć nie może.
Sekundanci podają temuż zapasową szablę.
Art. 292.
Jeżeli jeden z walczących pada na ziemię, traci równowagę albo poślizgnął
się - natenczas uderzać na niego nie wolno.
Art. 293.
O ile pojedynek ma być prowadzony do zupełnej niezdolności do walki., w
razie zranienia jednego z walczących, po oglądnięciu rany przez lekarza,
należy walkę podjąć dalej.
Art. 294.
O ile sekundanci po zbadaniu rany postanowią dalszą walkę, natenczas
przed jej rozpoczęciem powinien lekarz ranę przemyć, opatrzyć i upływ krwi
zatamować. Sekundanci ranionego mogą zażądać na ten cel pauzy od 5-10 minut,
po upływie których należy podjąć walkę na zasadzie powyższych przepisów.
Art. 295.
Po tego rodzaju podjęciu walki winien baczyć kierujący pojedynkiem na
ranionego i na każde żądanie tegoż zarządzić przerwę walki i pauzę. Jeżeli w
czasie walki otworzą się rany, nastąpi krwotok, albo rany walczącemu ból
sprawiają - natenczas bez względu na wolę stron, uznaje kierujący
pojedynkiem, tenże za skończony.
Art. 296.
O ile jeden z walczących uczuje, iż został rannym, czego prowadzący walkę
może nie dostrzec - natenczas winien w tył uskoczyć i słowami „jestem ranny"
uświadomić swoich sekundantów.
Art. 297.
O ile jeden z walczących zauważył, iż ranił przeciwnika, czego prowadzący
walkę nie dojrzał, wówczas winien również w tył odskoczyć i zwrócić się do
swych sekundantów ze słowami „zdaje mi się, iż raniłem".
Art. 298.
Walczącym wolno zasłonić się przed cięciem bezbronną ręką, natomiast
chwytać ręką za broń przeciwnika nie wolno.
Art. 299.
Bezwzględnie wzbronione jest przerzucanie szabli z jednej ręki do
drugiej. podczas walki
Art. 300.
Obowiązkiem sekundantów jako też wszystkich osób obecnych przy pojedynku
jest zachować jak najgłębsze milczenie podczas walki, a poza tym odnosić się
do strony przeciwnej z wyszukaną grzecznością.
Art. 301.
Niehonorowym staje się ktokolwiek z obecnych przy pojedynku którąkolwiek
z osób tamże obecnych słownie, przez gesty albo czynnie znieważa.
Art. 302.
Sekundant, który własną szablą chwyta cięcie padające na swego klienta
przed komendą: „Stój!" - staje się niehonorowym.
Art. 303.
W pewnych, ściśle oznaczonych wypadkach, wolno sekundantom dać komendę:
„Stój!". Innych komend wydawać im nie wolno.
Art. 304.
Sekundant może dać komendę: „Stój!" - jeżeli:
a) jeden z walczących został ranny, a kierujący pojedynkiem tego nie
zauważył;
b) jeden z walczących obraził drugiego gestem lub słowem;
c) jeden z walczących szablą dotknął ściany lub podłogi. Następuje
wówczas dezynfekcja szabli;
d) uchybiono w jakikolwiek sposób zasadom honorowym;
e) jeden z walczących zostaje rozbrojony lub traci równowagę lub pada;
f) jeden z walczących chwycił ręką za broń przeciwnika;
g) pękła klinga;
h) raniony poprzednio walczyć nie może.
i) jeden z walczących piersią w pierś przeciwnika uderza lub usiłuje
uderzyć drugiego koszem rękojeści.
Art. 305.
Bezwarunkowo nie wolno sekundantowi przerwać walki komendą: „Stój!":
a) jeżeli jeden z walczących traci oddech ze zmęczenia, a nie nadszedł
jeszcze czas pauzy zastrzeżonej w warunkach starcia;
b) jeżeli przeciwnicy zbliżyli się tak do siebie, iż walczą piersią w
pierś, przestrzegając jednakowoż zasad honorowych;
c) jeżeli jeden z walczących skraca mensurę przy fincie, aby trafić
cięciem ciało przeciwnika; .
d) jeżeli jeden z walczących cofając się wyszedł poza ramy zakreślonego
do walki miejsca, albo cofając oparł się plecami o mur albo o inną
przeszkodę.
Art. 306.
Jeżeli jeden z przeciwników wskutek nerwowego wstrząśnienia staje się
niezdolnym do walki z bronią lub padł w omdleniu na widok krwi, powinni
sekundanci spisać odnośny protokół kończący sprawę. Nie wolno odkładać
pojedynku na czas późniejszy.
Art. 307.
Walczącym przeciwnikom wolno:
a) po komendzie: „Bij!" wykonywać ciałem ruchy dowolne lub skoki w
obrębie zakreślonej przestrzeni jako terenu walki;
b) mimo otrzymanej rany repostować po komendzie: „Stój!", o ile jest
obrażonym;
c) zastanowić walkę po pierwszym zranieniu, o ile jest obrażonym;
d) po skończonym pojedynku złożyć przeproszenie względnie
usprawiedliwienie - jeżeli jest obrazicielem.
Art. 308.
Natomiast nie wolno walczącym:
a) podczas walki rozmawiać, przeciwnika znieważać gestami lub słowy, albo
przez wołania lub wykrzykniki mylić go;
b) przed komendą: „Bij!" zadawać cięcia:
c) rozmyślnie zadawać cięcia poniżej pasa przeciwnika;
d) bezbronnego lub leżącego na ziemi przeciwnika zranić;
a) bezbronną ręką chwytać szablę przeciwnika;
b) bić przeciwnika koszem rękojeści;
g) kolanami lub innymi częściami ciała dotykać ziemi;
h) ręką, nogą lub ciałem poruszyć przeciwnika;
i) składać przeproszenia lub usprawiedliwienia przed stwierdzeniem
zakończenia pojedynku przez sekundantów;
j) przy pojedynku na szpady zasłaniać się ręką przed pchnięciem (przy
pojedynku na szable - wolno).
ROZDZIAŁ XX. Przekroczenie zasad honorowych przy pojedynku
Art. 309.
Każde rozmyślne przekroczenie zasad honorowych tutaj w rozdziale XVIII
wyszczególnionych, tworzy wykroczenie przeciw honorowi.
Wykroczenia te mogą być lżejsze i ciężkie, a dopuścić się ich mogą
sekundanci, albo ich klienci.
Art. 310.
Do lekkich wykroczeń zaliczamy:
a) rozmowy i krzyki podczas pojedynku;
b) rozpoczęcie ataku przed komendą; „Bij!";
c) nie zaprzestanie ataku bezpośrednio po komendzie: „Stój!".
Art. 311.
Do ciężkich wykroczeń należą:
a) uchwycenie w czasie walki przeciwnika ręką, lub usiłowanie tegoż:
b) zaatakowanie widocznie rannego przeciwnika;
c) zranienie rozbrojonego przeciwnika lub takiego, który upadł;
d) znieważenie przeciwnika słownie lub gestykulacją;
e) w pojedynku na szpady chwycenie szpady przeciwnika ręką.
Prócz tego należą tutaj wszystkie artykułem 305 określone wykroczenia
sekundantów.
Ar. 312.
Przy przekroczeniach lżejszych winien kierujący przerwać pojedynek i
dopuszczająmu się przekroczenia udzielić napomnienia lub nagany.
Tak udzielona nagana albo upomnienie musi być uwidocznione w protokole z
odbytego pojedynku.
Art. 313.
Przy ciężkich przekroczeniach musi kierujący pojedynkiem walkę przerwać,
a sekundanci winni spisać protokół, przedstawiający szczegółowo przebieg
zajścia - i przedłożyć tenże sądowi honorowemu do rozstrzygnięcia kwestii
honoru osoby, która wykroczenia się dopuściła.
Pojedynek w ten sposób przerwany jest dla osoby niewinnej, względnie - o
ile przekroczenia dopuścili się sekundanci - dla obu stron honorowym
załatwieniem zatargu.
Art. 314.
Jeżeli sekundanci strony, która się złamania przepisów honorowych przy
pojedynku dopuściła, nie chcą spisać protokółu – natenczas winni to uczynić
jednostronnie sekundanci przeciwnika i taki jednostronny protokół przedłożyć
sądowi honorowemu.
Art. 315.
W tym jednym wypadku, o ile rozchodzi się o złamanie przepisów honorowych
przy pojedynku, nie wolno sędziom honorowym uwzględniać żadnych innych
okoliczności, jak np. młody wiek, rozdrażnienie, podniecenie nerwowe itp.,
tylko winni ograniczyć się do suchego zbadania, czy wykroczenie miało
miejsce.
Art. 316.
Odnośny zapis na sąd honorowy, sporządzony w takim wypadku przez
sekundantów, ma brzmieć:
„Czy X. dopuścił się złamania zasad honorowych przy pojedynku, czy nie?"
Art. 317.
O ile jednak wskutek złamania postanowień honorowych jedna ze stron
poniosła śmierć, natenczas należy spisać protokół zajścia, zawierający
opinię obu lekarzy, podpisany przez wszystkich sekundantów, którzy nie
dopuścili się złamania przepisów honorowych - i taki protokół odstąpić
władzom państwowym, celem ścigania winnego za pospolite morderstwo.
ROZDZIAŁ XXI. Pojedynek na pistolety
Art. 318.
Obowiązują tutaj wszystkie w rozdziale XVI i XVII wymienione przepisy, o
ile odnoszą się do pojedynku na pistolety.
Art. 319.
Pojedynek na pistolety można obostrzać stosownie do stopnia obrazy:
a) ilością wymieniać się mających strzałów:
b) sposobem strzelania.
Art. 320.
Przy najcięższym pojedynku, opiewającym na zupełną niezdolność do
pojedynku walczących - dozwolona jest najwyżej trzykrotna wymiana strzałów.
Bezskuteczna trzykrotna wymiana strzałów, nawet przy pojedynkach „do
zupełnej niezdolności", nie pozwala na wymienienie choćby jednego dalszego
strzału.
Art. 321.
Z uwagi na sposób oddawania strzałów znamy następujące rodzaje
pojedynków:
1. pojedynek ze stanowiskiem stałym, z dowolnym porządkiem strzałów lub
na komendę;
2. pojedynek z awansem;
3. z awansem wzdłuż linii równoległych.
Art. 322.
Przeciwnicy nie mogą strzelać do siebie z odległości mniejszej niż 12 m.
Art. 323.
O ile między sekundantami nie ma zgody co do dystansu, natenczas można:
a) ustalić dystans przez losowanie;
b) lub przez przyjęcie średni arytmetycznej lub
c) rozstrzygnąć spór uprzednim orzeczeniem sędziego rozjemczego.
Art. 324.
Przy zniewagach trzeciego i czwartego stopnia przysługuje obrażonemu
prawo:
a) oznaczenia rodzaju pojedynku;
b) określenia dystansu.
Natomiast los rozstrzyga, który z przeciwników pierwszy oddaje strzał.
Art. 325.
W powietrze strzelać nie wolno. Strzał dany w powietrze uważa się za
uchylenie od pojedynku, nawet wówczas, gdy go oddaje obraziciel.
Art. 326.
Strojem przy pojedynku pistoletowym jest anglez lub żakiet. Ubrań jasnych
należy unikać. Wolno postawić kołnierz angleza lub żakietu, aby zasłonić
białość kołnierzyka.
Art. 327.
Po przybyciu na miejsce i oznaczeniu dystansu, winni sekundanci zbadać
wierzchnie okrycie piersi swoich klientów, aby stwierdzić, czy w kieszeniach
nie posiadają portfelu, pugilaresu, papierosów itp. przedmiotów mogących
osłabić bieg kuli.
Opór przeciw tego rodzaju badaniu jest jednoznaczny z odmową pojedynku.
Art. 328.
W obecności 4 sekundantów otwiera kierujący pojedynkiem kasetkę i dobywa
pistolety, a sekundanci wręczają je kolejno swoim klientom, dla wypróbowania
siły spadowej kurka.
Art. 329.
Po wypróbowaniu pistoletów następuje ich ładowanie. O ile pistolety
ładują sekundanci, muszą to czynić w ten sposób, by ładowanie odbywało się
na oczach i pod kontrolą sekundantów przeciwnika.
Art. 330.
Aby osiągnąć prawdopodobieństwo identycznej obu sztuk broni celności,
należy baczyć, aby oba pistolety naładowano jednakową ilością prochu tego
samego gatunku, przy założeniu kuli na to, iż mniej lub więcej silne
przybijanie kuli przytyczką może wpływać na różnicę w precyzyjności strzału.
Art. 331.
Również powinni baczyć sekundanci aby kabzla została szczelnie wciśnięta
w piston - czego można dokonać przez ostrożne i powolne opuszczanie kurka, a
skoro tenże zostanie zupełnie opuszczony, przez wolne, a silne naciskanie
główki kurka.
Art. 332.
Następnie sekundanci ustawiają przeciwników na wyznaczonych stanowiskach,
zaś kierujący pojedynkiem zwraca. się do stron z krótką przemową, pouczającą
strony o ważności pojedynku jako rycerskiego spotkania, o obowiązkach
walczących, warunkach starcia i o komendzie.
Art. 333.
Przy pojedynku na pistolety daje kierujący starciem następujące komendy:
a) komendę „Gotuj!" - na którą przeciwnicy odwodzą kurki broni;
b) „Pal!" - po której walczący oddają strzały w sposób i w kolejności
warunkami określonej;
c) „Stój!" - po tej komendzie nie wolno wystrzelić nawet wówczas, jeżeli
walczący poprzednio strzału nie dał.
Art. 334.
O ile jeden z walczących nie odda w czasie przepisanym strzału, uważa się
tak, jakby go był oddał.
Art. 335.
Walczącym pozostawia się do woli używanie do strzału ręki prawej lub
lewej, jednakowoż nie wolno wspierać się ciałem o cokolwiek, ani też
wspierać ręki przy strzale.
Art. 336.
Zasadniczo nie wolno sekundantom ustanowić w warunkach dłuższego czasu do
oddania strzału, niźli 20 sekund. Ranionemu przysługuje prawo oddania
strzału w przeciągu 40 sekund od chwili otrzymania rany, nawet wówczas,
kiedy upadł na ziemię. Jednakowoż i wtedy nie wolno mu wspierać się przy
strzale w jakikolwiek sposób.
Art. 337.
Następnie jeden z sekundantów obrażonego bierze do każdej ręki jeden
pistolet i ofiaruje je klientowi, który jedną sztukę wybiera, zaś pozostałą
oddaje sekundant jednemu z sekundantów przeciwnika, który swemu klientowi
wręcza pozostałą sztukę broni.
Art. 338.
Sekundanci stają w ten sposób, iż sekundanci jednego przeciwnika
ustawiają się po jednej stronie linii strzału, zaś sekundanci przeciwnika po
drugiej w ten sposób, że jeden ze sekundantów znaleźć się musi u boku
klienta strony przeciwnej.
Art. 339.
W środku między walczącymi na zewnątrz linii strzału staje kierownik
pojedynku i jeden przez niego obrany sekundant, który po komendzie
kierującego: „Pal!" liczy sekundy z trzymanego w dłoni sekundnika półgłosem.
Art. 340.
Jeżeli jedna ze stron jest raniona, a warunki starcia opiewają na walkę
do niezdolności pojedynkowej, - względnie na kilkakrotną wymianę strzałów,
natenczas na żądanie sekundantów należy dalsze wymiany strzałów uskutecznić.
O ile lekarz ma głos decydujący, wówczas on rozstrzyga, czy ranny jest
niezdolny do dalszej walki.
Art. 341.
Jeżeli jeden z przeciwników lub sekundantów dopuścił się ciężkiego
złamania zasad pojedynkowych, należy pojedynek natychmiast przerwać, spisać
protokół zajścia, po czym obowiązują postanowienia analogiczne jak w
rozdziale XIX.
Art. 342.
Jeżeli skutkiem złamania zasad pojedynkowych jest śmierć jednego z
walczących, należy wypadek traktować jako morderstwo i protokół odnośny wraz
z opinią obecnych przy pojedynku lekarzy przedłożyć bezzwłocznie władzom
państwowym.
Art. 343.
O ile przy pojedynkach pistoletowych strzał zawiedzie z powodu wady
materialnej amunicji lub broni - uważa się go jako oddany.
ROZDZIAŁ XXII. Pojedynek ze stanowiskiem stałym
Art. 344.
Pojedynek ten polega na tym, że wymiana strzałów następuje ze stanowiska
stałego, którego nie wolno przeciwnikom opuścić. Skutkiem tego obowiązkiem
przeciwników przy tego rodzaju pojedynku jest nie ruszyć się z wyznaczonego
miejsca. W razie gdyby jeden z przeciwników to uczynił, należy natychmiast
pojedynek .przerwać i spisać odnośny protokół.
Art. 345.
Znane są dwie odmiany pojedynku ze stanowiskiem stałym ze względu na
porządek oddawania strzałów.
a) pojedynek ze stanowiskiem stałym na komendę;
b) z dowolnym porządkiem strzałów.
Art. 346.
Pojedynek ze stanowiskiem stałym zasadza się na tym iż przeciwnicy,
którzy po komendzie kierującego starciem: „Gotuj!", podnosząc dotąd ku ziemi
opuszczoną broń, odciągają kurki i mierzą - mogą po komendzie: „Pal!"
strzelać bez oglądania się na strzał przeciwnika, tak długo pokąd kierujący
starciem nie zakomenderuje: „Stać!".
Art. 347.
Kierujący starciem powinien według sekundnika pozostawić przeciwnikom 20
sekund na wymianę strzałów. Jeżeli jeden z przeciwników strzeli pierwszy,
natenczas kierownik pojedynku ma zostawić drugiemu 20 sekund do oddania
strzału, licząc od wystrzału pierwszego.
Art. 348.
Przeciwnikowi rannemu musi kierujący starciem pozostawić 40 sekund czasu
na oddanie strzału.
Art. 349.
Pojedynek ze stanowiskiem stałym i dowolnym porządkiem strzałów ma
miejsce wówczas, jeżeli warunki starcia nie określają kolejności strzałów.
Natenczas obaj przeciwnicy po komendzie: „Pal!", mogą strzelić równocześnie,
lub też nie, ale obojętną jest rzeczą, który z nich pierwszy odda strzał.
Art. 350.
Warunki tego rodzaju pojedynku łagodzą czasem sekundanci tym, iż spisując
warunki, określają ściśle pewien przebieg czasu (zwykle 15 sekund), podczas
którego paść muszą oba strzały.
Przy takim pojedynku kierujący starciem, wydawszy komendę: „Pal!", liczy
ze sekundnika upływające sekundy tak głośno, by obaj przeciwnicy dobrze
słyszeli zaś z chwilą cyfrowego określenia ostatniej sekundy dozwolonej do
strzału - przeciwnicy tracą, prawo strzału.
W tym wypadku cyfrowe wymienienie ostatniej sekundy zastępuje komendę:
„Stój!", której kierownik nie podaje - winien jednak o tym dokładnie i jasno
pouczyć przeciwników w przemówieniu wygłoszonym przed ujęciem za broń.
Art. 351.
Pojedynek ze stanowiskiem stałym „na komendę" ma miejsce wówczas, jeżeli
warunki pojedynku określają kolejność strzałów.
Przy takim pojedynku obowiązują w ogólności zasady te same, co przy
pojedynku z dowolną wymianą strzałów, z tą różnicą, że komenda: „Pal!"
upoważnia do oddania strzału tylko tego z przeciwników, któremu
pierwszeństwo strzału przyznane zostało w warunkach wyznaczonych losem lub
też umową.
Art. 352.
Przeciwnik, upoważniony do oddania pierwszego strzału, winien strzelić w
przeciągu 20 sekund po komendzie kierującego: „Pal!". O ile w tym czasie nie
wypali, traci prawo do strzału, a kierujący starciem komenderuje: „Stój!"
Dopiero wówczas zwraca się do drugiego przeciwnika i dlatego wydaje mu
komendę: „Pal!", licząc 20 sekundowy przeciąg czasu do oddania strzału.
Przy warunkach, opiewających na kilkakrotną wymianę kul, powtarza się ten
sposób postępowania przy każdej wymianie strzałów.
Część druga - Pojedynek
ROZDZIAŁ XXIII. Pojedynek z awansem
Art. 353.
Przy pojedynku z awansem zasadniczą cechą tegoż jest tzw. „awans", czyli
pewien ściśle oznaczony kierunek poruszania się przeciwników i jego rozmiar.
Art. 354.
Sekundanci winni wybrać teren tego rodzaju aby na przestrzeni od 39 do 24
m, zapewnić przeciwnikom możność zbliżenia się do siebie po 6 m z każdej
strony.
At. 355.
Nie wolno przy pojedynku z awansem ustanawiać teren starcia mniejszy niż
24 m długości, zaś rozmiar awansu większy nad 6 m dla każdego przeciwnika.
Art. 356.
Uskutecznia się to w ten sposób, iż sekundanci ustawiają swych klientów
na tzw. miejscach wyjścia tj. miejscach, z których mają awans rozpocząć i
miejsca te zaznaczają, a następnie odmierzają 6 m w linii prostej, w
kierunku przeciwnika i koniec tej przestrzeni znowu zaznaczają w sposób
widoczny (np. wbicie laski). Jest i jest to tzw. przestrzeń awansu, a jej
koniec bariera.
Art. 357.
Jeśli wszystkie przygotowania są ukończone, pistolety naładowane,
przeciwnicy ustawieni, dystans określony i wyznaczony, a broń przeciwnikom
wręczona - natenczas kierujący pojedynkiem daje komendę: „Pal!".
Art. 358.
Po komendzie: „Pal!" przysługuje obu przeciwnikom (o ile warunki starcia
kolejności strzałów nie określają), prawo poruszania się naprzód w kierunku
przeciwnika na wyznaczonej przestrzeni 6 m aż do bariery, oraz prawo oddania
strzału o każdej porze, również w czasie awansowania i dowolnie długiego
celowania.
Art. 359.
Można również nie ruszać się z miejsca wyjścia i tam oczekiwać awansu
przeciwnika. Nie wolno jednak cofać się w razie zrobionego poprzednio
awansu.
Art. 360.
Prawo awansowania uprawnia przy tego rodzaju pojedynku jedynie do
swobodnego, naturalnego chodu, w pozycji wyprostowanej. Niedozwolone więc
jest: pochylanie się, zbliżanie w skoku, lub po innej linii jak tylko
prostej, w kierunku przeciwnika.
Art. 361.
Nie można w żaden sposób przekroczyć bariery. Przekroczenie takie jest
złamaniem zasad honorowych starcia.
Art. 362.
Poza tym obowiązują tu następujące prawidła:
a) przeciwnikom wolno celować dowolnie długo i celowanie przerwać nawet
kilkakrotnie; ważne jest aby strzał nastąpił w przeciągu 1 minuty po
komendzie;
b) po oddaniu strzału stanąć nieruchomo i tak oczekiwać strzału
przeciwnika, któremu kierownik pojedynku ma pozostawić 1 minutę do awansu i
strzału, w tym jednak najwyżej 10 sekund na celowanie;
c) ranny może oddać strzał nawet wówczas, gdy padnie na ziemię;
d) na komendę: „Stój!" należy zatrzymać się i zwrócić broń lufą ku ziemi.
Art. 363.
Jeżeli jeden z przeciwników zostaje w ten sposób ranny, iż nie może
wykonać awansu, pod żadnym pozorem nie wolno sekundantom na placu starcia
zmienić warunków w ten np. sposób, by pojedynek z awansem zmienić na
pojedynek ze stałym stanowiskiem.
ROZDZIAŁ XXIV. Pojedynek z awansem wzdłuż linii równoległych
Art. 364.
Przy tej najniebezpieczniejszej odmianie pojedynku pistoletowego
sekundanci wykreślają na miejscu starcia dwie linie równoległe tzw. linie
awansu, przestrzegając następujących zasad:
a) długość linii ma wynosić 20 m.
b) odległość ich od siebie - 12 m.
Art. 365.
Przeciwników ustawiają sekundanci na przeciwległych końcach linii
przeciwległej.
Art. 366.
Po ustawieniu przeciwników, naładowaniu broni i wręczeniu jej
przeciwnikom, zwraca się do nich kierujący starciem z jasnym
wyszczególnieniem zasad tego rodzaju starcia, po czym podaje komendy:
„Baczność!" i „Pal!".
Art. 367.
Po komendzie „Pal!" wolno przeciwnikom albo natychmiast wystrzelić, albo
też rozpocząć awans po swej linii w kierunku przeciwnika i w każdej chwili
strzelić, celując przez czas dowolny, przerywając celowanie nawet
kilkakrotnie.
Art. 368.
O ile jeden z przeciwników nie ruszył się z miejsca, może drugi podejść
po swej linii aż do miejsca przeciwległego tak, iż obu rozdzielać będzie
przestrzeń 12m, i stąd dać ognia.
Art. 369.
Na wszelki sposób strzał musi nastąpić w ciągu 1 minuty po komendzie.
Art. 370.
Po oddanym strzale należy stanąć nieruchomo i w tej pozycji oczekiwać
strzału przeciwnika, który może zbliżyć się i oddać strzał w przeciągu pół
minuty po strzale poprzednim.
Art. 371.
Tempo awansowania jest dowolne. Musi to być jednak chód. Poruszać się po
linii skokami lub biegiem nie wolno. Zabronionym jest również zboczenie z
linii awansu, lub cofanie się.
ROZDZIAŁ XXV. Pojedynki obostrzone i pojedynki amerykańskie
Art. 372.
Pojedynkami obostrzonymi nazywamy starcia, przy których sekundanci w
warunkach pojedynku, postanawiają by przeciwnicy po bezskutecznym użyciu
jednej broni, ujęli za inną broń honorową.
Art. 373.
Sekundantom dozwalają postanowienia honorowe na spisanie warunków
pojedynku obostrzonego, przy zachowaniu następujących prawideł:
a) obostrzenie pojedynku może nastąpić tylko przy ciężkim naruszeniu
honoru jednego z przeciwników, tegoż żony, narzeczonej, matki, siostry lub
czci familii, albo też przy zniewadze czynnej.
Spisywanie warunków obostrzonego pojedynku przy wszystkich innych
obrazach pociąga za sobą niehonorowość spisujących warunki sekundantów;
b) obostrzyć pojedynek można tylko bronią honorową, przy zastosowaniu
wszelkich w niniejszym kodeksie umieszczonych postanowień;
c) przeciwnicy mogą ująć za broń drugą tylko wówczas jeżeli użycie broni
pierwszej pozostało bez rezultatów (np. trzykrotna, bezskuteczna wymiana
strzałów), albo uniemożliwiło przeciwnikom lub jednemu z nich władanie
bronią pierwszą przy zachowaniu zdolności do walki bronią drugą.
Art. 374.
Jeżeli przeciwnik zdolny jest wprawdzie do walki bronią drugą, jednakowoż
rana, zmęczenie lub zdenerwowanie widocznie przechyla wynik na jego
niekorzyść - należy zaniechać użycia drugiej broni.
Art. 375.
O tym czy przeciwnicy zdolni są do walki drugą bronią, orzekają zawsze
lekarze. Zastrzeżenie sekundantów, umieszczone w warunkach starcia,
zastrzegające im głos w tej kwestii decydujący, a pozostawiające lekarzom
głos doradczy - jest nieważne i bez znaczenia.
Art. 376.
Opinia obu lekarzy musi być jednomyślna. W razie gdy jej nie ma,
odzyskują sekundanci prawo decyzji o użyciu drugiej broni.
Art. 377.
Obostrzać pojedynek można tylko w ten sposób, iż przeciwnicy;
a) po walce na szable lub szpady użyją pistoletów lub
b) po trzykrotnej wymianie kul ujmą za szable lub szpady
Art. 378.
Niedozwolone jest obostrzenie pojedynku przez przydanie broni cech,
których broń honorowa nie posiada (np. gwinty do pistoletów). Taki pojedynek
jest aktem niehonorowym, a osoby, biorące w nim udział stają się
niehonorowymi.
Art. 379
Pojedynkiem amerykańskim nazywamy pojedynek, w którym o życiu i śmierci
przeciwników lub o nadaniu jednemu z nich w jakikolwiek sposób widocznej
przewagi podczas walki - decyduje los (np. pojedynek nakazujący
przeciwnikowi wyciągającemu los popełnienie samobójstwa, lub w którym los
rozstrzyga, który z przeciwników posługiwać się będzie bronią nabitą, a
który nie nabitą itp.).
Pojedynki amerykańskie są aktem niehonorowym, nie mającym nic wspólnego z
odwiecznymi zasadami honoru i ściągają niehonorowość na wszystkie osoby
biorące w nich udział.
Art. 380.
Niedozwolone są również tzw. pojedynki wyjątkowe, pod pojęcie których
podciągamy wszystkie inne formy starcia dwóch osób, a które nie są
pojedynkami amerykańskimi, ani też walką honorową. Z nadzwyczaj wielkiej
ilości takich pojedynków wyjątkowych wyliczamy przykładowo:
1. pojedynek na broń gwintowaną;
2. pojedynek pistoletowy na odległość mniejszą niż 12 m lub. z
nieograniczonym czasem do celowania;
3. pojedynek, w którym przeciwnicy obróceni do siebie plecami odwracają
się na komendę i równocześnie strzelają; oraz inne bardziej fantastyczne;
4. pojedynek na szable, przy czym obaj przeciwnicy mają zawiązane oczy;
5. pojedynek na noże;
6. odbyty konno,
7. z jednym pistoletem;
8. na szable w ciemnościach, przy czym jeden z przeciwników ma w ręku
latarkę, zaś drugi chustę, którą usiłuje latarkę przeciwnika zgasić;
9. pojedynki, mające miejsce bezpośrednio po obrazie.
Art. 381.
Zarówno ci, którzy bezpośrednio biorą czynny udział w tego rodzaju
pojedynkach, jak również ci, którzy przy nich interweniują np. sekundanci,
kierujący starciem - stają się niehonorowymi.
Wyjątek stanowią lekarze, których funkcje zasadzają się zawsze na
względach właściwie pojętej humanitarności.
ROZDZIAŁ XXVI. Po pojedynku
Art. 382.
Z chwilą, kiedy sekundanci ewentualnie lekarze orzekają u jednego z
walczących niezdolność do walki lub (zależnie od brzmienia warunków)
pierwszą, drugą albo trzecią krew - kierownik starcia ogłasza pojedynek za
ukończony i równocześnie stwierdza jego honorowy przebieg.
Art. 383.
Po ukończeniu pojedynku mogą sekundanci poczynić kroki, zmierzające do
pojednania się przeciwników. Czynić to jednak mają dyskretnie i ostrożnie,
aby przez odmówienie podania ręki drugi przeciwnik nie został obrażony.
Art. 384.
Nikt nie ma obowiązku pojednania się przeciwnikiem po pojedynku - jeżeli
jednak pojednanie następuje, natenczas pierwszy podaje rękę przeciwnik
nieuszkodzony w walce lub lżej ranny. Jeśli obaj przeciwnicy wyszli bez
szwanku lub jednakowo ciężko zostali ranni, pierwszy ma podać rękę wyzwany.
Art. 385.
Następnym obowiązkiem sekundantów jest spisanie protokołu odbytego
pojedynku. Spisanie to ma nastąpić bezpośrednio po pojedynku, a w każdym
razie ,jeszcze tego samego dnia.
Art. 386.
Protokół odbytego pojedynku ma zawierać:
1. dokładną datę, czas co do godziny i miejsce starcia;
2. nazwiska walczących, sekundantów, prowadzącego starcie i lekarzy;
3. przebieg starcia uwidaczniający ilość złożeń, względnie wymiany
strzałów;
4. kto, przy którym złożeniu (względnie wymianie kul) odniósł rany;
5. opisanie rany;
6. zarządzone pauzy i przerwy starcia;
7. który z walczących i na jakiej podstawie uznany został za niezdolnego
do dalszej walki (przy pojedynkach do niezdolności);
8. stwierdzenie honorowego przebiegu starcia względnie dokonane złamanie
zasad honorowych;
9. podanie, czy nastąpiło pojednanie się przeciwników, czy nie;
10. podpisy czterech sekundantów.
Art. 387.
Protokół odbytego pojedynku należy wygotować w dwóch egzemplarzach i
doręczyć po jednym egzemplarzu każdemu przeciwnikowi. Protokół taki stanowi
dowód honorowego zakończenia sprawy.
Art. 388.
O postępowaniu w razie pogwałcenia zasad honorowych pojedynku traktuje
rozdział XIX.
Art. 389.
Należy zaniechać odwiedzenia ciężko rannego przeciwnika, tym więcej,
jeżeli znajduje się u familii; gdyż wystarcza zasiągnięcie przez sekundantów
wiadomości o stanie zdrowia rannego.
Art. 390.
Po honorowo odbytym pojedynku nie należy nigdy roztrząsać powodu tegoż,
charakteru zniewagi, która pojedynek wywołała, lub wdawać się w polemikę na
jakikolwiek temat, związany z raz już załatwionym zajściem.
ROZDZIAŁ XXVII. Zasada pisemności
Art. 391.
W przeciwieństwie do niemieckiego, polski zwyczaj honorowy tylko w
pewnych ściśle oznaczonych wypadkach wymaga pisemnego ustalenia kwestii, z
uwagi na honor jednego lub obu przeciwników.
Art. 392.
Każdy pisemny dokument sprawy honorowej musi zawierać dokładną datę
wystawienia, przy czym czas musi być oznaczony co do godziny.
Art. 393.
Pisemne ustalenie pewnego zdarzenia w pertraktacjach honorowych nastąpić
może albo celem ustalenia podstaw do dalszych pertraktacyj, lub też celem
ewentualnego opublikowania pewnego zdarzenia ze względu na honor jednego lub
obu klientów.
Art. 394.
Każdy pisemny dokument sprawy honorowej zawierać musi czytelne podpisy
osób, które go wystawiły. Przy protokołach jednostronnych winny osoby
spisujące jednostronny protokół umieścić swe dokładne adresy celem
umożliwienia przeciwnikowi łatwego wyzwania.
Art. 395.
Od ogólnego prawidła, zawartego w drugim zdaniu art. 394. uwolnieni są
sędziowie jednostronnego sądu honorowego, którzy pod jednostronnie wydanym
orzeczeniem nie potrzebują do swych podpisów dołączać adresów – skoro ich
nie można ich pociągać do odpowiedzialności honorowej.
Art. 396.
Pisemne dokumenta sprawy honorowej dzielimy z uwagi na osoby
sporządzające:
a) na protokoły spisane przez sekundantów;
b) na dokumenty sądów honorowych i rozjemczych.
Art. 397.
Do protokołów spisanych przez sekundantów zaliczamy:
a) protokół z odmówienia satysfakcji;
b) protokół załatwiający polubownie spór honorowy;
a) protokół zawierający zapis na sąd honorowy lub rozjemczy;
b) d) protokół z warunkami starcia;
c) protokół odbytego pojedynku;
d) protokół jednostronny
Art. 398.
Do dokumentów sądów honorowych należą:
a) pisemne wezwania osób trzecich do złożenia zeznań w charakterze
świadków;
b) protokoły z odbytych posiedzeń sądu honorowego lub rozjemczego;
c) orzeczenia sądów honorowych i rozjemczych.
Art. 399.
Z dokumentów spisanych przez sąd honorowy lub rozjemczy wolno opublikować
tylko orzeczenie sądu. Wszystkie inne są tajne i pozostają w przechowaniu u
przewodniczącego sądu.
Art. 400.
Każdy dokument sprawy honorowej spisuje się w dwóch egzemplarzach, przy
czym każdej ze stron należy wręczyć jeden egzemplarz. Wyjątek stanowi
orzeczenie sądu honorowego, które wygotowuje się w trzech egzemplarzach,
przy czym trzeci egzemplarz pozostaje w przechowaniu u przewodniczącego
sądu.
Art. 401.
Opublikować dany pisemny dokument może każdy honorowo zainteresowany, o
ile w tymże dokumencie znajduje się klauzula, upoważniająca do publikacji, a
umieszczona przez osoby wystawiające. Osobom trzecim publikować go nie
wolno.
Art. 402.
Wyjątkowo mogą sekundanci opublikować dany dokument honorowy, a to
wówczas, jeżeli przez pokątne rozszerzanie pogłoski cierpi honor ich
klienta.
Art. 403.
Co do formy zewnętrznej protokołów, z uwagi, iż spisywane są w sprawach
dotyczących honoru ludzkiego - winny być one spisane czysto, czytelnie, bez
poprawek, na papierze formatu papieru kancelaryjnego.
Zaniechać należy zwyczaju spisywania protokołów na papierze listowym.
Art. 404.
Miejscem spisywania protokołów powinny być miejsca prywatne (np.
mieszkania prywatne, kancelarie w godzinach pozaurzędowych itp.).
Spisywanie dokumentów honorowych po kawiarniach jest w wysokim stopniu
niewłaściwe. |