|
|
Przemysł naftowy - nowe spojrzenie W
drugiej połowie XIX w. nastąpił gwałtowny rozwój wielu dziedzin przemysłu.
Znaczącą gałęzią tego rozwoju było górnictwo naftowe, a światowa społeczność
uznała dzień 28.VIII 1859 za początek jego powstania. W dniu tym Edwin L.
Drake w sposób planowy i zamierzony, w miejscowości Oil Greek k/Titusville,
odwiercił otwór górniczy o głębokości 21 m z którego otrzymał w ciągu doby
12 tonowy przypływ ropy naftowej. Tym samym dokonał odkrycia złoża
roponośnego o wielkiej wydajności. Rozpoczęła się nowa era naftowa i jej
długotrwały marsz w przyszłość. Wydarzenie to nie jest odkryciem nowego
minerału, bowiem ropa naftowa znana była ludzkości od czasów pradawnych,
lecz wprowadzeniem nowego sposobu pozyskiwania i zagospodarowania zarówno
złóż zalegających, jak i wydobywania z ziemi minerałów. Polska społeczność
nafciarska nie jednoznacznie traktuje to wydarzenie. Już z początkiem XX w
zaczęto lansować własne poglądy, które sankcjonowane w okresie
międzywojennym, urosły do rangi niezaprzeczalnych faktów. Za datę powstania
przemysłu naftowego przyjęto 31.VII.1853 kiedy to rzekomo zapalono pierwszą
w świecie lampę naftową, a dzieła tego miał dokonać polski farmaceuta Ignacy
Łukasiewicz podczas krótkiego pobytu we Lwowie. Aby uwiarygodnić raczej to
symboliczne niż o charakterze przemysłowym wydarzenie przypisano mu jeszcze
/po II wojnie św./ nadanie patentu, co jest ewidentną nieprawdą. Dla
utrwalenia pamięci powstania przemysłu naftowego, wiele krajów świata
pretendujących do pierwszeństwa, odnosi datę jego powstania do różnych
okoliczności bezpośrednio związanych z tworzeniem tego przemysłu. Oto kilka
przykładów: Rumunia przyjmuje uruchomienie w 1857 rafinerii nafty w Pleosti;
również oświetlenie lampami naftowymi ulic Bukaresztu. Kanada także -
rok1857 w którym w prowincji Ontario rozpoczęto eksploatację złóż ropy
naftowej. Rosja nawiązuje do odwiercenia w1864 pierwszego szybu z wypływem
samoczynnym ropy w Kubaniu. Francja zaś wprowadziła już w 1735 eksploatację
ropy w Pechelbronn metodą odkrywkową /ropa z łupków bitumicznych/ a w 1813
ręczne wiercenia. Do wczesnych XIX wiecznych twórców przemysłu
wydobywających ropę naftową na skalę przemysłową, a mających podstawę i
aspiracje pierwszeństwa należy zaliczyć także: Italię /oświetlenie księstw
Parmy i Modemy oraz znany medykament oleum petrae album/, Borneo, Indie,
Peru, Meksyk i inne.
Jak wynika z powyższego porównania, polski przyczynek określający
powstanie przemysłu naftowego nosi cechy epizodu o mało znaczącej symbolice
nawiązującej wyłącznie teoretycznie do przemysłu naftowego. Na ile jest on
zasadny w tworzeniu nowej dziedziny przemysłowej, napiszę niżej. W tym
miejscu zdecydowanie ukazać należy inny, drugi czynnik mający wpływ na
określenie zarówno czasu powstawania przemysłu, jak i jego przynależności do
Ojczyzny. Otóż, o powstaniu górnictwa naftowego na ziemiach polskich możemy
mówić w kontekście czasowym przypadającym na połowę lat pięćdziesiątych XIX
stulecia, kiedy Polski nie było na mapach świata. W wyniku trzech rozbiorów
państwo polskie przestało istnieć na okres 123 lat. Ziemie polskie na
których powstawał przemysł naftowy, zwane Galicją, należały do Monarchii
Austro-Węgierskiej na czele której stał cesarz i król Franciszek Józef z
dynastii Habsburgów. W urzędach państwowych do 1867 obowiązywał język
niemiecki, a przed nazwą urzędu skrót C.K. /cesarz i król/ oznajmiający
przynależność danego urzędu do państwa zaborczego. Był to okres
charakteryzujący się systemem rządów policyjnych, centralistycznych,
absolutnych i bezwzględnych połączonych z pełną germanizacją. Celem państwa
zaborczego było zatarcie śladów polskości na zagarniętych ziemiach i
ujednolicenie systemu rządów w monarchii. Dopiero lata po konstytucyjne
przyniosły narodom monarchii autonomię. W takich właśnie realiach powstawała
nowa dziedzina przemysłu. I tu nasuwa się zasadne pytanie: Czy powstająca w
określonej wyżej rzeczywistości dziedzina przemysłu była polską, czy też był
to przemysł zaborcy, czyli austriacki ? Galicja stanowiła jeden z trzynastu
krajów cesarstwa i korony węgierskiej, obowiązywało prawo cesarskie. Waluta,
język, szkolnictwo i administracja były ujednolicone w całej monarchii.
Osiągane zyski z działalności gospodarczej zasilały budżet monarchii. Zatem,
niestety, musimy uznać iż przemysł także nie był polski ! Współczesne
polskie media, nawet emisje pocztowe i bankowe a także wydawnictwa
encyklopedyczne wykreowały I. Łukasiewicza na twórcę światowego przemysłu
naftowego przyznając mu nawet patent na naftę; wynalazcę lampy naftowej.
Uogólnienia te weszły na stałe do użytku publicznego i dzisiaj nikt nie
zastanawia się nad prawdziwością owych dokonań przyjmując je jako pewniki.
Jednakże rozsądna analiza światowych informacji w zakresie omawianych
tematów, w porównaniu z zasobem wiadomości krajowych, niestety, jest dla nas
niepomyślna. Popatrzmy po kolei na trzy elementy, które są eksponowane
najbardziej.
Patent. Ignacy Łukasiewicz (1822 – 1882) przybył do pracy w lwowskiej
aptece jesienią 1852 i pracował tam do jesieni 1853. Ustalenie dokładnych
dat pobytu jest trudne, wręcz niemożliwe. Na ten czasokres przypada rzekome
nadanie patentu, co pozwala na dalsze tworzenie mitów i zasług. W aptece„Pod
gwiazdą” której właścicielem był P. Mikolasch pracował także inny, starszy o
5 lat stażem i wiekiem, farmaceuta Jan Zeh (1817 – 1897). To on trudnił się
rozgatunkowaniem ropy naftowej w oparciu o doświadczenia zebrane od
okolicznych handlarzy i przypadkowych wytwórców różnych produktów z ropy.
Działalność wydobywcza i przetwórcza ropy znana była już w latach 1810 –
1817 gdzie w oparciu o przepisy górnicze z 1810 w Modryczu k/Drohobycza,
pracownik salin destylował ropę naftową a destylatem oświetlał obiekty
zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne. Inny Polak prof. Neriusz Filip Walter
(1810 – 1847) – chemik, wykładowca i kierownik pracowni na Katedrze Chemii w
Szkole Centralnej Sztuk i Rękodzieł w Paryżu wraz z prof. J. Pelletier (1788
– 1842) w latach 1837 – 38 prowadzili szerokie badania nad ozokerytem i ropą
naftową tworząc nomenklaturę związków nieogranicznych. Lista ówczesnych
badaczy oleju skalnego jest długa. Przytoczę tylko kilka najbardziej znanych
nazwisk. Bracia Dubinin w 1823 w Rosji frakcjonowali ropę naft. W 1824
Abraham Gesner, w 1833 – 55 Benjamin Siliman w USA, Szkot James Young w 1850
otrzymał patent w Anglii, a w 1852 w USA i Kanadzie. Wspomniane wyżej
wykorzystywanie destylatu w Italii około 1805 było zasługą prof. mineralogii
J. Mojona (1772 – 1837) Ropę z Amiano /Italia/ badał i opisał jej skład
chemik szwajcarski N. Th. Saussure (1867 – 1845). W medycynie , w
oświetleniu i w gospodarstwie destylaty ropy naftowej stosował szkocki
chemik i geolog Th. Tomson (1773 – 1852). Jak widać z przytoczonych
niektórych tylko faktów ropa naftowa i jej produkty były używane w wielu
krajach w tym także w dalekiej Japonii. Badaniem ropy naftowej zajmowali się
specjaliści różnych dziedzin w różnych krajach. Jednakże nie światowi
badacze stanowią o tym iż I. Łukasiewicz nie posiadł nigdy patentu na
destylację ropy naftowej. Austriacki Urząd Patentowy powstał w 1899 roku i w
tymże roku wydano austriacki patent z numerem 1. Powstanie urzędu
patentowego siedemnaście lat po śmierci I. Łukasiewicza daje nam pewną
gwarancję, iż nie wszedł on nigdy w posiadanie rzeczonego dokumentu. W
twórczości literackiej i publicystycznej zdarzają się częste przypadki
pomyłek lub celowo wprowadzanych manipulacji gdzie używa się zamiast
wyrażenia patent, odmiennego znaczenia słowa, przywilej pierwszeństwa. I.
Łukasiewicz również nie był nigdy właścicielem przywileju pierwszeństwa na
przetwarzanie ropy naftowej. Analiza dokumentów w wiedeńskim Urzędzie
Patentowym jednoznacznie potwierdza powyższe udokumentowania.
Jedynym Polakiem wzmiankowanym w urzędowych księgach przywilejów jest mgr
farmacji Jan Zeh. Otrzymał on cztery przywileje na przetwarzanie ropy
naftowej i ozokerytu oraz jeden wspólny z I. Łukasiewiczem na wykonywanie
świec z wosku ziemnego z ważnością na 1 rok. Zapis w księdze przywilejów na
str.40 poz.400 na nazwisko Jan Zeh brzmi: WYNALAZEK TAKIEJ REKTYFIKACJI
OLEJU SKALNEGO NA DRODZE CHEMICZNEJ, ABY MÓGŁ ON BYĆ BEZPOŚREDNIO
WYKORZYSTANY DO CELÓW TECHNICZNYCH Przywilej, wydany był z ważnością na dwa
lata, a następnie przedłużony na okres lat cztery. Ważność utracił dn.
2.XII. 1859. Dopiero po wygaśnięciu ważności przedmiotowego dokumentu
powstały prawne okoliczności legalnej działalności osób innych lub spółek.
Jest to jedyny znany galicyjski dokument uprawniający aptekarza ze Lwowa
urodzonego w Łańcucie Jana Zeha do przetwarzania ropy naftowej w określonym
terminie. Obowiązywał na terenie całej monarchii. Należy podkreślić jeszcze,
iż jednym z wielu, warunków nadania każdego przywileju było złożenie przez
zainteresowanego stosownego wniosku. Wniosek taki podpisany przez J. Zeha
wpłynął do Cesarskiego Urzędu Nadwornego dn. 24.maja 1853r. Skąd, zatem
obiegowa teza o posiadaniu przez I. Łukasiewicza patentu? Uważam, iż celowo
i w sposób zamierzony zmieniono, przy przepisywaniu z oryginału przywilejów,
zapisanych gotykiem tekstów, dodając nieistniejące w oryginalnym zapisie
słowa: und Ignaz Lukasiewicz.. Hasło, tak zmienione, zostało rozpropagowane
i na bazie ewidentnej nieprawdy zbudowano mit wielkości.
Lampa naftowa. W obliczu tego, co powiedziano wyżej, nasuwa się pytanie:
na jakie działania mógł pozwalać sobie stażysta, przyjęty do pracy jesienią
1852 w czasie trwania zatrudnienia do 31.VII.1853 a raczej do 24.V.1853/data
złożenia wniosku/? Czy w ówczesnych warunkach pracy możliwe były samowolne
działania osoby będącej pod dozorem policyjnym i nie dysponującej środkami
finansowymi ani żadnym zapleczem ambulatoryjnym? Nie ma i nikt nie widział
oryginału łukasiewiczowskiej konstrukcji. Różne jej opisy są fikcją
literacką nie mającą oparcia w udokumentowanych źródłach. Oświetlenie
destylatami ropy naftowej było znane zarówno w Europie jak i świecie. Jan
Zeh składając swój wniosek o nadanie przywileju musiał bezwzględnie znać
palność swojego wynalazku, a działając w sferze nafciarskiej wydaje się
rzeczą niemożliwą, aby nie wiedział o twórczości J. Heckera. A zatem czy
młody stażem Łukasiewicz mógł po złożeniu wniosku przez starszego kolegę tak
działać poza jego wiedzą, aby doprowadzić dzieło Zeha do stanu użytku
publicznego w szpitalu w dn. 31.VII. 1853 r.? Dziwić też może bardzo
szczegółowy opis operacji szpitalnej dokonanej przy oświetleniu lampami
naftowymi z podaniem nazwisk operującego i operowanego i przypisywanie
sukcesu tej operacji młodemu, aptekarskiemu stażyście. Opisy te, tak
życzliwie przytaczane a mające znaczenie abstrakcyjnego show nie mają
potwierdzenia w dokumentach. Nie musimy negować samego faktu operacji aby
postawić pytanie czy ten literacki wytwór wyobraźni, po raz pierwszy
zamieszczony w prasie polskiej w 1932 roku z uwagi na swój humanitarny i
patriotyczny wydźwięk został wprowadzony do lektury jako dowód koronny
wynalazku ? Dlaczego z przywołaniem tak „ szczytnego” wydarzenia trzeba było
czekać aż prawie 80 lat? Ponadto w przedmiotowej sprawie jest rzeczą
zasadniczą fakt niezaprzeczalny, iż oświetlenie naftowe nie wkroczyło do
wielkopańskich salonów ostentacyjnie. Zanim tak się stało, lampa naftowa
długo rozjaśniała mroki pomieszczeń gospodarczych. Była niebezpieczną w
użyciu z uwagi na bardzo jasne światło oraz częstą wybuchowość. Podawane
nazwy destylatów ropy naftowej i samej nafty pisane są zazwyczaj w obcych
językach niezrozumiałych dla przeciętnego odbiorcy do którego są kierowane.
W ten sposób tworzy się obco brzmiące wyrazy aby łatwiej było uzasadnić brak
właściwych paliw użytecznych do ówczesnych lamp, np. mineralöl, solaröl,
kamfina, kerosene, petrolej, olej z łupków, fotogen, ligroina, hydrocarbur,
kohlennaphta, itd. Wymienione paliwa w większości są destylatami ropy
naftowej i węgla, mają właściwości pełzające i z zasady nadają się do
stosowania w lampach naftowych. Na przestrzeni czasu, lampa jako urządzenie
oświetleniowe, przechodziła różne przekształcenia i w związku z tym
zmieniała swoją budowę i wygląd. Po przeniesieniu zbiornika paliwa pod
palnik, zastosowaniu kominka /szkło osłaniające płomień i wzmacniające ciąg
powietrza/, wprowadzeniu palnika Arganda / konstrukcja umożliwia
doprowadzenie powietrza do wewnątrz płomienia/, wyeliminowaniu mechanizmów
podających paliwo do palnika przyszedł czas na bardzo proste rozwiązanie z
wykorzystaniem właściwości higroskopijnych. Produkcja lamp na paliwa płynne
zapoczątkowana w I połowie XIX w. nie została wyparta z chwilą wprowadzenia
masowego i taniego oświetlenia naftowego. Patrząc od strony wykładni
literackiej uwzględniającej udział Adama Bratkowskiego w tworzeniu aparatów
oświetleniowych, a w szczególności tzw. lampy Łukasiewicza musimy zwrócić
uwagę na fakty. Urodzony na Podolu w drobnoszlacheckiej rodzinie, żądny
wiedzy i przygód już w młodości wyruszył „za chlebem” na Zachód. Pracował w
Szwajcarii, Paryżu, Hamburgu, Berlinie i Wiedniu. Około 1840 osiadł we
Lwowie i zaczął rozpowszechniać zdobyte doświadczenie, wytwarzając m.in.
różnego rodzaju lampy na różne rodzaje paliw. Z podróży przywiózł dyplomy
pochwalne nadane mu przez cechy rzemiosł metalowych. Około roku 1846
zrealizował zlecenie gubernatora Galicji arcyks. Ferdynanda d`Est w zakresie
oświetlenia miasta, latarniami jasno świecącymi z palnikami Arganda. Sława
jego trwała wiele lat, aż do czasu kiedy lampy produkowane w wielkich
fabrykach Stobwassera, R. Ditmara czy Brünera zapełniły półki galicyjskich
sklepów. Tak więc możemy skonstatować iż lampa naftowa nie została
wynaleziona, lecz powstała w wyniku przekształceń i uproszczeń technicznych
swych poprzedniczek zasilanych różnymi paliwami płynnymi. Przeszła długą
drogę rozwojową w specjalistycznych warsztatach i fabrykach. Jej kształt i
forma były uzależnione od wielu czynników i twórczej wyobraźni projektanta.
Z całą mocą należy podkreślić, iż lampy olejowe z palnikami Arganda
spełniały rolę dobrego oświetlenia, lecz koszta wytwarzanie i eksploatacji
były wysokie. Z tego też powodu nigdy nie stały się powszechnie użyteczne.
Podkreślić należy również, iż europejski rynek oświetleniowy w I połowie XIX
w skoncentrowany był we Francji. Wytwórcy niemieccy i austriaccy wzorowali
swe wyroby na rozwiązaniach francuskich. Niezależnie od rozwiązań
europejskich mocno konkurencyjnym był rynek amerykański, a głównym
priorytetem było zaspokojenie potrzeb bezpieczeństwa żeglugi morskiej.
Znany nam model lampy, jest dowolną interpretacją nieznanego autorstwa i
ma za zadanie ukazać sposób działania lampy naftowej w oparciu o zasadę
higroskopii. Stanowi on symbol przemian epokowych w Galicji na bazie
zachodzących zmian struktur gospodarczych i przemysłowych. Nie jest kopią
pierwowzoru.
Utworzenie przemysłu naftowego. Autor znanej biografii o życiu i
twórczości pt. „Ignacy Łukasiewicz 1822-1882” wyd. w 1960 r., W. Roeske tak
pisze: „... Stąd dojścia do sedna prawdy mógł autor szukać niejednokrotnie
li tylko na drodze dedukcyjnego procesu myślowego...” To prawda. Nasuwa się
zasadnicze pytanie polegające na stwierdzeniu czy proces dedukcyjny rozwinął
się w kierunku właściwym i czy w procesie tym uwzględniono czynniki
obiektywne mające wpływ na dedukcję faktów? W poszukiwaniach faktów
historycznych musimy zadbać o zgromadzenie jak największej liczby
dokumentów. W naszym przypadku tych dokumentów, niestety, nie ma. Brak jest
wiarygodnych statystyk /pierwsze pochodzą z 1874/wydobycia, zatrudnienia,
ewidencji szybów a nawet miejscowości gdzie przed laty w prymitywny sposób
prowadzono eksploatację oleju skalnego. Jednoznaczne badania historyczne,
których niestety, do tej pory nie przeprowadzono mogłyby znacznie wzbogacić
naszą wiedzę i odpowiedzieć na zasadnicze pytania. Szczątkowe informacje,
jakie do nas docierają są z zasady literackim życzeniem wzbogacenia kultury
technicznej zacofanej i biednej Galicji, były też pragnieniem ukazania
polskości ziem zagarniętych, poprzez działalność Polaków znanych na tej
ziemi. Przy rozpatrywaniu słuszności dywagacji na temat pierwszeństwa
światowego w zakresie górnictwa naftowego, utworzonego w wyniku nieformalnej
spółki w 1854 bądź I. Łukasiewicza musimy uwzględnić, w obliczu braku
stosownych dokumentów, okoliczności towarzyszące tamtym wydarzeniom, a
mianowicie. - W monarchii obowiązywała ustawa górnicza z 1810 uznająca olej
skalny za minerał przypisany do własności gruntowej. A ten fakt oznacza, że
olej skalny był już wydobywany na terenie monarchii. - Wiemy, iż w okolicach
Drohobycza w latach 1810 – 1817 eksploatacją minerałów w tym oleju skalnego
zajmowali się Jan Mittis i Józef Hecker którzy działalność prowadzili w
oparciu o wyżej wzmiankowaną ustawę, a pierwszy z nich posiadał pozwolenie
eksploatacji. - Z dzieł XIX wiecznych naukowców H. Höfera, C. Englera,
Hecquet`a możemy dowiedzieć się o wczesnych, zorganizowanych na przełomie
XVIII/XIX wieku, eksploatacjach ropy i jej przetwarzaniu nie tylko w obrębie
Karpat /Galicji/ ale także na obszarze Azji i obu Ameryk. - Henryk Walter
(1835-1921) kierownik kop. Bóbrka w latach 1862/63 a następnie dyrektor
urzędu górniczego we Lwowie w poparciu wniosku I. Łukasiewicza o otwarcie na
terenie najstarszej w kraju kopalni, szkoły górniczej, określa pismem z dn
2.02.1878 powstanie kopalni w Bóbrce na rok 1861 - Fakt w/w jest zasadny
gdyż w obliczu prawa, spółka w osobach. K. Klobassa, I. Łukasiewicz, T.
Trzecieski mogła zawiązać się: 1/ po wygaśnięciu p.p 2/ zgodnie ze zmienioną
w 1860 ustawą górniczą 3/ po przeniesieniu się I. Łukasiewicza z Gorlic w
okolice Krosna, bliżej znanych od dawna wycieków ropy. - Musimy umieć
zasadnie i zgodnie z ówczesną wiedzą i techniką odpowiedzieć na podstawowe
pytanie, a mianowicie; jak wyglądała ta pierwsza kopalnia w okresie
rzekomego powstania tj. w 1854 r? Jakie stosowano narzędzia i metody
pozyskiwania oleju skalnego? Na jaką skalę wydobywano ropę? A w konsekwencji
czy była to kopalnia tzn. określona dziedzina przemysłu, czy może jak w
wielu innych miejscach tylko, pozyskiwanie oleju skalnego z samowypływów i
płytkich dołków, w niewielkich ilościach, dla celów nieprzemysłowych? I w
końcu - w oparciu o jakie przepisy prawne działało to „przedsiębiorstwo
górnicze” ?
Popatrzmy teraz na losy głównego bohatera na tle wydarzeń nafciarskich w
Galicji. Wg Höfera w 1840 istniało w okolicach Drohobycza w prowincji Lwów,
75 studni z których w skali rocznej otrzymywano 24000 litrów ropy naftowej.
Czy były to kopalnie ? Po roku pracy w aptece, jesienią 1853 opuszcza
(dlaczego?) stolicę Galicji – Lwów i przenosi się do małego,
prowincjonalnego miasteczka w Galicji Zach. do Gorlic. Tu słabiej niż w
Galicji Wsch. rozwija się i wydobywanie i przetwórstwo oleju skalnego.
Lokuje się jako dzierżawca apteki, zawiera związek małżeński ze swoją
siostrzenicą, a trudności finansowe zmuszają go do opuszczenia Gorlic. Z
nastaniem 1859 przenosi się do Jasła, wydzierżawia apteki w Jaśle i Brzostku,
ale i tu nie osiąga sukcesów finansowych więc po dwu latach niepowodzeń
przenosi się w 1861 do Polanki k/Krosna i rozpoczyna działalność na niwie
naftowej w trzy osobowej spółce. Adoptuje browar na małą destylarnie, a
sąsiednie źródła ropy, stanowią materiał przetwórczy. Po pożarze destylarni
nabywa majątek w Chorkówce i w wybudowanej w 1865 własnej rafinerii spędza
18 lat życia pełniąc jednocześnie inne funkcje wynikające z działalności
nafciarskiej. Kiedy sięgamy pamięcią do założenia kopalni w Bóbrce, do jej
korzeni, musimy uwzględniać ówczesne realia polityczne /także tyczące
Łukasiewicza/,gospodarcze, techniczne, mieć na uwadze sposób prowadzonych
prac, a przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie: czy zbieranie ropy z
naturalnych wycieków, bądź z płytkich, podłużnych dołków na potoku Bagnisko
to już kopalnia, czy jeszcze nie kopalnia, czy to już przemysł i górnictwo?
Dopiero po1861 rozpoczyna się rzeczywisty rozkwit kopalni. Sprowadzenie
specjalistów górniczych z Prus i fachowe kopanie głębokich studni z zamiarem
pozyskania większych wydajności celem przetwarzania i sprzedaży produktów
stwarza podstawy do określenia tej działalności jako działalność komercyjna.
Zatrudnienie inżynierów górniczych J. Notha i H. Waltera i za ich przyczyną
wprowadzenie wiercenia ręcznego, a nieco później mechanicznego rozpoczyna
rzeczywistą historię kopalni. Tymczasem jego lwowski współtowarzysz,
długoletni pracownik apteki „Pod Gwiazdą”, po wybudowaniu rafinerii w
Drohobyczu, zaopatrywał ludność w produkty pochodzenia bitumicznego.
Wytwarzał smary, gudrynę, świece, naftę oświetleniową. Działał w sposób
legalny w oparciu o nadane przywileje i obowiązujące wówczas prawo aż do
czasu pożaru jego sklepu, w którym śmierć poniosła żona D. Obłoczyńska wraz
z siostrą. Wydarzenie to miało miejsce w lutym 1858 we Lwowie, którego
skutkiem było wycofanie się J. Zeha z działalności nafciarskiej. Miejsce
tragedii nazwano „Placem spalonych”. Była to największa ofiara złożona na
ołtarzu nowo powstającej dziedziny przemysłu. Jan Zeh zaprzestał dalszych
prac w zakresie posiadanych przywilejów. Powrócił do pracy wśród
borysławskich naftowców gdzie urządził dobrze prosperującą aptekę.
W 1918 roku, po 123 latach niewoli, powstało Niepodległe Państwo Polskie
a z nim Polski Przemysł Naftowy. |