|
W poprzednim
artykule przedstawiłem dlaczego warto zainteresować się rodzinną
genealogią. W obecnym opisałem w jaki sposób gromadzić informacje o
rodzinie i od czego rozpocząć poszukiwania genealogiczne.
Jan Nowak
* 2 I 1915 Sieradz
† 26 VIII 2000 Łódź
x 15 V 1938 Anna Kowalska
Przykładowe okienko z danymi
dotyczącymi naszego krewnego. Dane możemy wpisać w pole tekstowe w
wordzie a następnie połączyć liniami pionowymi i poziomymi z innymi
polami tworząc poniżej przedstawioną tablicę genealogiczną.
Najbardziej atrakcyjną i czytelną
formą prezentacji gromadzonych danych genealogicznych są tablice
genealogiczne zwane popularnie drzewami genealogicznymi. Możemy w nich
zamieścić szereg podstawowych danych dotyczących krewnych. Są nimi
przede wszystkim imię (imiona) i nazwisko oraz data i miejsce urodzenia,
ślubu i zgonu danej osoby wraz z informacjami o współmałżonku. Wpisując
dane w tablicy genealogicznej powinniśmy posługiwać się przyjętymi
symbolami ogólnie przyjętymi w genealogii np. * oznacza
narodziny, x ślub, † zgon (zob. ilustracja). Dodatkowo możemy w tablicy
zamieścić również informacje o miejscu zamieszkania i zawodzie danej
osoby. Więcej informacji na tablicy, która zawiera dane o wielu
osobach, raczej nie zmieścimy.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
WNUK |
|
WNUCZKA |
|
WNUK |
|
WNUK |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
PRAWNUK |
|
PRAWNUCZKA |
|
PRAWNUK |
|
PRAWNUCZKA |
|
PRAWNUK |
|
PRAWNUK |
|
PRAWNUK |
Schematyczna tablica
potomków naszego pradziadka obejmująca jego potomstwo. Zwykle liczba
potomków tak odległego przodka jest znaczna, większa niż przedstawiona
na niniejszym małym ze względów technicznych schemacie.
Na początku poszukiwań proponuje narysować
odręcznie a najlepiej napisać na komputerze w Wordzie schematyczną
tablicę zawierającą dane o naszych najbliższych (zapisywanie danych w
komputerze ułatwi nam wprowadzanie korekt i uzupełnianie tablicy o nowe
dane). Będą to informacje szczególnie dla nas przydatne bo dotyczące
żyjących krewnych. Na wstępie możemy gromadzić dane o naszym
rodzeństwie, braciach ciotecznych i stryjecznych (czyli o kuzynach) i
ich potomstwie. Zebrany materiał przedstawiamy w postaci tablicy
potomków (zob. ilustracja). U góry tablicy zamieścimy dane dotyczące
naszego przodka np. pradziadka a poniższym wierszu dane o jego dzieciach
niżej zaś informacje o wnukach i w najniższym wierszu dane dotyczące
prawnuków. W ten sposób możemy się przekonać jak liczną posiadamy
rodzinę. Kuzynów z którymi mamy wspólnego pradziadka a tym bardziej
2xpradziadka mogą być dziesiątki. Poszukiwania genealogiczne są zatem
świetną okazją dla podtrzymania, odświeżenia czy w ogóle dla nawiązania
kontaktów z dalszą rodziną.
Drugą podstawową formą prezentacji danych
genealogicznych jest wywód przodków. Obejmuje on tylko naszych przodków
(tzw. ascendentów). By wykreślić wywód na dole strony wpisujemy w
okienku nasze dane, następnie w wierszu powyżej dane dotyczące naszych
rodziców a nad nimi dane dziadków, wyżej zaś pradziadków itd. (zob.
ilustracja). W ten sposób szybko ustalamy iż pradziadków obu płci
mieliśmy aż ośmiu i jest nam wstyd że wszystkich dotąd nie znamy, a są
to osoby z których krwi i kości my się zrodziliśmy! Co zatem należy
zrobić? Proste, wystarczy porozmawiać z krewnymi.
|
PRADZIADEK |
PRABABCIA |
PRADZIADEK |
PRABABCIA |
PRADZIADEK |
PRABABCIA |
PRADZIADEK |
PRABABCIA |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
DZIADEK |
|
BABCIA |
|
|
DZIADEK |
|
BABCIA |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| TATA |
MAMA
 |
Schematyczny wywód przodków.
Punktem wyjścia dla badań genealogicznych
jest zebranie informacji od najbliższych. Najlepiej zwrócić się do
najstarszych członków rodziny. Informacje, które może nam przekazać
krewny, dotyczą najczęściej osób jemu współczesnych, znanych osobiście,
od których z kolei czerpał dane. Najstarsi informatorzy dla dzisiejszych
badaczy, to osoby urodzone zwykle ok. 1920 r. Wiedza seniorów rodów
często ma charakter praktyczny i gromadzone przez nich w ciągu życia
wiadomości najczęściej nie miały celu genealogicznego. Przekaz rodzinny
dotyczy głównie wydarzeń z XX wieku. Wiadomości dotyczące wcześniejszych
losów rodziny nieraz nieświadomie przeinaczone nie mogą zasługiwać na
pełne zaufanie. Zwykle w wyniku gloryfikacji przodków, w relacji
potomków stają się uczestnikami powstań narodowych lub zubożałymi
szlachcicami, którzy stracili majątek. Nie należy jednak odrzucać
informacji, które mogą nam się wydać mało prawdopodobne. Powinniśmy
zebrać wszystkie wersje dotyczące danego wydarzenia, mimo iż mogą być
one niespójne, gromadząc w ten sposób materiał do przeprowadzenia
porównań. Wartościowym rdzeniem przekazów okazują się wskazówki typu
geograficznego, czyli nazwy miejscowości, parafii, z których się
wywodzili przodkowie. Relacjom krewnych musimy wierzyć jeśli są jedynym
śladem stosunków pokrewieństwa lub pochodzenia rodziny.
Najczęściej jednak, dzięki zachowanym
źródłom, jesteśmy w stanie zweryfikować przekaz rodzinny.
Wywiady należy przeprowadzić z
najstarszymi przedstawicielami rodziny bliższej i dalszej. Starszych
osób nie należy zadręczać zbyt dużą ilością pytań i zrażać
natarczywością w ich zadawaniu, cierpliwie natomiast wysłuchiwać
opowieści nawet jeśli nas one nie interesują. Starsi zwykle
pamiętają doskonale czasy swego dzieciństwa i chętnie o nich
opowiadają. Umiejętne przeprowadzenie wywiadu może zaprocentować
zdobyciem zaufania u naszego rozmówcy, a co za tym idzie, większego
stopnia wiarygodności relacji, jego większej swobody w opowiadaniu
swych i rodzinnych losów.
Podczas wywiadu nie należy niczego
sugerować, tak by otrzymać nieskażoną wersję wydarzeń czy punkt
widzenia naszego rozmówcy. Rzetelność tych relacji możemy łatwo
sprawdzić zadając po jakimś czasie podobne pytania. Powinniśmy
zawsze pytać rozmówcę o źródło posiadanej przez niego wiedzy.
Przydaje się tutaj dyktafon, gdyż informacja początkowo uważana
przez nas za nieistotną a wiec nie zanotowaną, z czasem okazuje się
interesująca.
W ankiecie korespondencyjnej także nie
należy zniechęcać krewnych zbyt dużą ilością pytań. Należy sprawdzić
też, np. w internecie, czy ktoś z krewnych nie podjął podobnych
badań, by nie powielać niepotrzebnie pracy i ewentualnie
skoordynować działania.
W internecie na początku 2002 r.
powstała genealogiczna lista dyskusyjna POLGEN licząca już
kilkudziesięciu członków, która jest poświęcona zagadnieniom
związanym z rodzinną genealogią. Można się do niej dopisać i
skonsultować z osobami zainteresowanymi tą tematyką. Wpisując w
wyszukiwarce internetowej nasze nazwisko możemy się przekonać że
dziesiątki czy setki naszych potencjalnych krewniaków posiada swoje
strony www. Zatem mamy gdzie „kołatać” gdybyśmy chcieli prosić o
wsparcie w poszukiwaniach genealogicznych. Przeglądając zasoby
internetowe sam przekonałem się jak wielu, szczególnie
wykształconych ludzi, zajmuje się swoją rodzinną genealogią.
Nasza genealogiczna ankieta skierowana
do krewnych powinna składać się z konkretnych pytań dotyczących
danej osoby. Przy okazji możemy tutaj zebrać informacje o
charakterze etnograficznym. Pytamy o imiona, nazwisko, przydomek,
daty i miejsca urodzenia, chrztu ewentualnie pierwszej komunii,
bierzmowania, kolejnych ślubów (cywilnego i kościelnego), zgonu,
pogrzebu i okoliczności tych wydarzeń. W przypadku porodów staramy
się dowiedzieć czy miały miejsce w domu i kto je odbierał. Pytamy
się również o martwo urodzone dzieci, posag, swaty, przebyte
choroby, przyczynę śmierci, miejsce pochówku. Ciekawe są też -z braku fotografii
-opisy fizjonomii, to co nas może prywatnie szczególnie interesować
tj. kolor oczu, włosów, karnacja.
Odnośnie przodków pytamy się również o
pochodzenie narodowościowe, zawód, emeryturę, status. Szczególnie
interesujący jest stan prawny chłopów (czy był chłopem
pańszczyźnianym czy czynszowym, kolonistą). Pytamy o sprawowane
funkcje, dyplomy, służbę wojskową, odznaczenia, stopnie,
przynależność do organizacji- np. do straży pożarnej, miejsce
zamieszkania, wysiedlenia (częste podczas II wojny światowej),
odbyte podróże w różnych celach, udział w wydarzeniach dziejowych.
Ustalamy czy przodkowie byli piśmienni, a więc czy posiadali
wykształcenie, czy znali języki obce. Ponadto pytamy się o stan
posiadania, wielkość i lokalizację posiadanych gruntów, budynków, z
określeniem z jakich materiałów były zbudowane, z podaniem czasu ich
uzyskania i utraty.
Interesujące dla nas jest również
wyznanie przodka i osobisty stosunek do religii przodka. Pytanie o
sprawy związane z kultem może być pomocne dla określenia miejsca
pochówku przodka, kiedy dowiemy się jakie groby i gdzie odwiedzał
„ankietowany” w czasie święta zmarłych. Ponadto możemy pytać o
zainteresowania, stosunki panujące w rodzinie, relacje między
rodzicami a dziećmi, o pracę tych ostatnich w gospodarstwie,
wyposażenie domu, obecność książek i gazet, ubranie, pożywienie.
Informacje tego typu z pewnością ożywią
fakty, które przekazują o przodkach dokumenty (o czym niżej) i
zabezpieczą wiedzę naszych krewnych przed zapomnieniem.
Tradycja rodzinna sięgająca trzech
pokoleń wstecz od osoby informatora w dużej mierze może zasługiwać
na zaufanie. Zwykle zresztą wiadomości o wcześniejszych dziejach
informatorzy nie posiadają.
Równolegle z prowadzeniem wywiadów
powinniśmy dokonać w domu przeglądu starych dokumentów.
Jeżeli mieszkamy w nowym domu, starych
dokumentów możemy w rodzinnych papierach już nie odnaleźć.
Szczególnie dużo ich przepadło w okresie II wojny światowej w wyniku
zniszczenia czy zagubienia. Bywały też niszczone po wygaśnięciu ich
mocy prawnej czy praktycznego zastosowania (np. dokumenty z czasów
okupacji w euforii po jej zakończeniu), celowo czy przez
niedbalstwo, brak zainteresowań historycznych, podczas porządkowania
szuflad po zmarłych. Wśród domowych zbiorów archiwalnych najstarsze
mogą okazać się zdjęcia. Wynikało to zapewne z silniejszej więzi
emocjonalnej łączącej potomków danej osoby z jej podobiznami niż z
pozostałymi po niej innymi dokumentami.
Kogo przedstawiają fotografie należy
jak najszybciej ustalić wśród starszych krewnych. Najlepiej jeśli
personalia przedstawionych na zdjęciu osób potwierdzi więcej niż
jedna osoba. Należy także przedstawić, o ile to możliwe, do oceny
przez starszego krewnego kilka zdjęć, co do których spodziewamy się
że jedno przedstawia wizerunek poszukiwanej osoby. Przedstawienie
jednego zdjęcia jest już pewnego rodzaju sugestią. W wypadku zdjęć
osób zmarłych stosunkowo dawno, tj. przed urodzeniem naszych
najstarszych informatorów szansę na identyfikacje daje tylko podpis
na fotografii. Już samo znalezienie się jej wśród domowych zdjęć
dowodzi niewątpliwych związków przedstawionej na niej postaci z
naszą rodziną. Fotografia przodka zamieszczona na tablicy
genealogicznej z pewnością uatrakcyjni jej graficzna szatę i wzbudzi
największe zainteresowanie krewnych oglądających potem stworzone
przez nas drzewo genealogiczne.
Historia fotografii sięga pierwszej
połowy XIX wieku, zatem starszych zdjęć nie znajdziemy. Odnalezienie
fotografii rodzinnej z XIX wieku jest wręcz sensacyjne bowiem
niewiele się ich zachowało. Jednak te XX wieczne można śmiało
wykorzystać do naszego genealogicznego dzieła.
Fotografie można datować wg wieku
postaci (choć zdarza się retusz twarzy, ale można wnioskować np. po
wyglądzie dłoni), ubioru, obiektów w tle, pozwalających zlokalizować
miejsce wykonania, jeśli nie pochodzą z atelier fotografa, również
pory roku, co dotyczy zdjęć wykonywanych na otwartej przestrzeni.
Fotografie z początku XX wieku, zwykle naklejone na tekturową
sztywną podkładkę, są często wysokiej jakości. Przy identyfikacji
osoby, którą przedstawia zdjęcie, należy wziąć pod uwagę pieczątkę
zakładu fotograficznego oraz zamieszczoną dedykację.
Przeglądając rodzinne papiery należy
zwrócić uwagę na zachowaną korespondencje. Nazwiska nadawców i
stosunek pokrewieństwa do adresatów świadczą o tym jaką grupę
krewnych łączyła w danym okresie silna więź rodzinna.
Spośród dokumentów wydanych przez
instytucje państwowe i kościelne szczególnie przydatne, bo
stanowiące punkt wyjścia naszych poszukiwań, są odpisy metryk
kościelnych i akt stanu cywilnego urodzeń, ślubów i zgonów. W
szczególnych przypadkach możemy odnaleźć większą ich liczbę. Osoby
zawierające związek małżeński podczas okupacji, dla udowodnienia
swego pochodzenia musiały zebrać dokumenty dowodzące ich
„rasowości”. Zebrane na ten cel dokumenty dotyczyły rodziców i
dziadków nowożeńców, mogą zatem stanowić gotowy materiał do wywodu
przodków.
Ponadto należy zwrócić uwagę na
świadectwa szkolne, dowody tożsamości, dyplomy, książeczki wojskowe,
akta własnościowe dotyczące zakupu czy sprzedaży nieruchomości,
wypisy akt notarialnych, np. testamenty, darowizny nawet te z lat
powojennych, ponieważ mogą znajdować się w nich nawiązania do
kontraktów z lat wcześniejszych przedstawiające stan posiadania. Spośród źródeł genealogicznych, które
możemy znaleźć w terenie szczególnie cenne są nagrobki naszych krewnych
i przodków przy których gromadzimy się 1 listopada. Warto wówczas
odwiedzić starsze pomniki i spisać dane z płyt nagrobnych lub zrobić ich
zdjęcia.
Wybierając do danej parafii warto zwrócić
uwagę na miejscowy kościół i poznać jego historię. Należy zdać sobie
sprawę, jak wiele wydarzeń z życiu naszych przodków tj. chrzest, ślub,
pogrzeb, święta, cotygodniowe msze, miało miejsce w jego murach.
Najczęściej kościół jest jedyną materialną pozostałością na wsi z XIX
wieku czy okresu wcześniejszego.
Do pobliskiej wioski parafialnej możemy
wybrać się o ile to możliwe na rowerze, przy okazji odbywając wycieczkę
turystyczną łączącą harmonijnie przyjemne z pożytecznym.
Pokrótce przedstawiłem w jaki sposób
przedstawić dane genealogiczne i skąd je czerpać. W niniejszym artykule
opisałem źródła genealogiczne ogólnodostępne tj. rodzinne i domowe. W
kolejnym chciałbym zainteresować czytelników dalszymi poszukiwaniami
genealogicznymi, tym razem w instytucjach państwowych i kościelnych. |