Ewa Willaume-Pielka

2005
Ewa Willaume-Pielka
Szczęśliwa Pamięć

Szczęśliwym jest człowiek,
który liczy swój dom
w pokoleniach.
Szczęśliwym też dom,
który nie musiał się zmieniać
w wojnach, w śmierciach
i w rozstaniach,
podczas narodzin i dorastania
tych, którzy w nim żyli
i go tworzyli.

Szczęśliwym jest starzec,
co żyje w miłości
otoczony szacunkiem
bez cienia zazdrości.
Szczęśliwa też pamięć,
gdy jest bogata
w myśli i w słowa,
w miesiące i lata
pragnąc z odchodzącym życiem
z innymi się dzielić...

oby tylko chcieli.

 

Ewa Willaume-Pielka
Pytania i odpowiedzi

Bóg cię nie spyta kim byłeś
co posiadasz i co zrobiłeś
ale spyta ile miłości było w dziele twoim
ilu ludziom pomogłeś, podzieliłeś się swoim
ostatnim groszem, strawą, także czasem wolnym
oraz ile im nocy podarowałeś spokojnych.

Spyta, czy potrafiłeś pomagać w potrzebie
rękę podałeś, przytuliłeś do siebie
uspokoiłeś jakąś przestraszoną duszę
wyciszyłeś nadmiar niepotrzebnych wzruszeń
i pomogłeś wchodzić do Przyszłości.

Czy zatem jest w tobie tak wiele szczerości
że potrafisz rozróżniać
samouwielbienie od samoobrony?
Ludzi należy chronić
przed światem skażanym
oziębłością tych
którzy nie chcą bliźnich zrozumieć.

Bóg cię spyta
a ty odpowiedzieć powinieneś umieć.

Sierpień 2005 w Sopotni Wielkiej pod Pilskiem

 

Ewa Willaume-Pielka
Mowa Przodków

Mowa – instrument człowieczego życia
który nas wszystkich dokładnie rozlicza
z porażek, co były dziś i w przeszłości,
również z osiągnięć, smutków i radości.
Mowa jest różna, jak różni są ludzie
w czasie nauki, miłości i trudzie
bo ten instrument to głos naszej duszy.
Mowa bogata potrafi zagłuszyć
tę bardzo skromną
często ludzi prostych
nie stosujących konstrukcji wyniosłych
by bez upiększeń wyrazić, co czują.
Oni w swej gwarze obrazy malują
przy ciepłych dźwiękach
płynących wprost z duszy
bo Mowa Przodków
każdy fałsz zagłuszy

 

Ewa Willaume-Pielka
moja pamięć

moja pamięć chodzi często
cmentarnymi ścieżkami
pachnie woskiem
kwieci się chryzantemami.
wodzi wzrokiem po literach
słowach, datach.
miałam brata.

pochowano go dawno i daleko
tak, jak wielu moich bliskich.
nawet nie wiem
czy kaganki świecą się
u wszystkich.

moja pamięć stale chodzi
po cmentarnych ścieżkach
tam, daleko, gdzie ja
już nie mieszkam

 

Ewa Willaume-Pielka
Zielony Lwów

Ojcu w 25 rocznicę śmierci
12.IV 1904 - 27.VI.1980

W sennych marzeniach i w wielkim zachwycie
chodzę po Lwowie w dawnym kolorycie
upływających czterech pór roku.

Byłam tam krótko, lecz to dawno było.
Wtedy nad miastem się niebo chmurzyło
i drzewa w parkach już liści nie miały.
Lwów jednak zawsze mienił się cały
zielenią od wiosny aż po złotą jesień

A w Parku Stryjskim, młodzieńczych uniesień
obfitość kwiatów, razem zapachami
krzewów bzów barwnych, bywała świadkami,.
bowiem gród nimi słynął w całym kraju.
- mówił mi ojciec, że nie tylko w maju,
gdyż co dzień chodził przez park do swej klasy

A potem nagle zmieniły się czasy
i jako Orlę uczestniczył w boju.
Na moje szczęście – doczekał pokoju,
lecz wielu innym to się nie udało.

W deszczu ujrzałam wielką przestrzeń białą
kamiennych grobów w równych szeregach
z krzyżami w bieli. Wzrok się mój rozbiegał,
bo tam ich setki, cały Polski Cmentarz.
i o tych dzielnych należy pamiętać..

Park Łyczakowski oddycha historią.
Grottger, Zapolska z Konopnicką Marią,
wielcy uczeni, artyści i Heller…
W tej Nekropolii groby mówią wiele
i nie tylko one, bo kasztany także,.
te z Łyczakowa i Kurkowej - wszakże
najpiękniejsze były w całej Ukrainie,
toteż w ich cieniu pamięć nie zaginie.

Chciałabym poznać też Wały Hetmańskie,
Gubernatorskie i nawet bezpańskie.
Przez Pohulankę pójść do lasu sama,
i myśl zatrzymać przy zamkniętych bramach
długiej historii, w której mnie nie było.
Lecz w moim sercu coś się odnowiło,
bo wiem, że był Bartosz, i także Jan III
oraz istniał Zamek znany w wielkim świecie...
a ja swe myśli wtapiam w bujną, zieleń.

Chciałabym bardzo...
- może chcę za wiele?

 

2005

 

 

 

Ewa Willaume-Pielka
Boże Narodzenie

W ten najpiękniejszy czas,
w którym samotni
pragną ogrzać się
życzliwym sercem
oraz ciepłym słowem
zapukaj do mnie

W ten najpiekniejszy wieczór,
który potrafi
jednoczyć ludzi
w poczuciu dobra
i napawać szczęściem
usiądź koło mnie.

W te najpiękniejsze Święta
z gwiazdą na niebie
i w śnieżnej bieli
ogrzanej ciepłem
domowego ogniska
pozostań ze mną

 

Kontakt z autorem: Ewa Willaume-Pielka

Wiesz?
Podziel się z nami... swoimi wierszami. KONTAKT

idź na początek strony

Strona aktualizowana: 17 lutego 2007
Prawa autorskie zastrzeżone (c) Artur Ornatowski 2002-2007 Ograniczenie odpowiedzialności